Christopher Robin (2018) Recenzja

Admin12 września, 2016

POWRÓT STARYCH PRZYJACIÓŁ

 

O początku 2010 roku Disney przeszedł swego rodzaju renesansowe odrodzenie, przechodząc przez niektóre ze swoich najbardziej ukochanych i cenionych filmów animowanych i wprowadzając je w nowe światło akcji na żywo. Począwszy od 2010’s Alice in Wonderland (przedstawionego jako kontynuacja oryginalnej opowieści), Disney rozpoczął swoją podróż w prezentowaniu swoich ukochanych i cenionych opowieści w nowym kinie akcji na żywo, przełożenie animowanej przygody na coś bardziej rozwiniętego i rozbudowanego niż kiedykolwiek wcześniej. Obejmuje to mroczną fantazję #x2019 maleficent z 2014 roku (przedstawioną jako “inna strona&#x201D klasycznej Sleeping Beauty), 2015’s bardziej bezpośrednią, ale kolorowo kapryśną Cinderella, 2016’s epicką wersję The Jungle Book, 2016’s mniejszą (ale wielką sercu) opowieść o Pete’s Dragon , a także do wyszukanej wspaniałości muzycznej przygody w Pięknej i Bestii w 2017’s. Podczas gdy te filmy mają pewną debatę / krytykę wśród krytyków i kinomanów, wydaje się, że jest to zwycięska formuła dla Disneya, a publiczność widzów jest #x201C zaczarowana #x201D przez te adaptacje na żywo i ich niebotycznie duże liczby kasowe, aby to udowodnić. Oczywiście, z udokumentowaną historią sukcesu (i innymi projektami remake’ów na żywo na horyzoncie), Disney nie wydaje się zwalniać tempa w tym przedsięwzięciu. Teraz Walt Disney Studios i reżyser Marc Foster wypuszcza najnowszy remake live-action z filmem Christopher Robin. Czy ta najnowsza adaptacja starego Disney Classic jest warta zobaczenia, czy jest daleka od wspomnień z dzieciństwa stumilowego lasu?

HISTORIA

Jako młody chłopiec dorastający na wsi w Sussex w Anglii, Christopher Robin (Orton O’Brien) spędza dni grając w Stumilowym Lesie ze swoimi kapryśnymi zabawkowymi przyjaciółmi: nerwowym Prosiaczkiem (Nick Mohammed), przygnębionym Kłapouchym (Brad Garett), wybrednym Królikiem (Peter Capaldi), uczonym Sową (Toby Jones), miłą Kangą (Sophie Okonedo), małą Roo (Sara Sheen), hałaśliwym Tygrysem (Jim Cummings), i, oczywiście, uroczo prosty i zawsze tak głodny Kubuś Puchatek (Jim Cummings). Ostatecznie, po wspólnym przeżyciu wielu cudownych przygód, Christopher zostawia swoich przyjaciół z dzieciństwa, aby uczęszczać do szkoły z internatem. Niestety, młody chłopiec znosi trudności od śmierci rodziny do walk podczas II wojny światowej i powoli dorasta; stać się mężczyzną, znaleźć pracę i założyć własną rodzinę. W 1949 roku Christopher (Ewan McGregor) mieszka teraz w Londynie ze swoją żoną Evelyn (Hayley Atwell) i córką Madeline (Bronte Carmichael) i obciążał swoje obowiązki jako kierownik ds. Wydajności w firmie Winslow Luggage. Kiedy Christopher próbuje spędzić weekend na wakacjach (z rodziną), zostaje poinformowany przez swojego szefa Gilesa Winslowa (Mark Gatiss), że zamiast tego musi spędzić czas próbując dowiedzieć się, jak obniżyć koszty firmy i #x2019 lub w przyszłym tygodniu wybrać kilku członków swojego działu. Walcząc o znalezienie rozwiązania, Christopher otrzymuje pomoc od kogoś nieoczekiwanego, z Pooh Bear nagle pojawiającym się w Londynie, który & #x2019 szuka swoich przyjaciół, a teraz dorosły Christopher Robin ponownie łączy się ze swoją przeszłością z dzieciństwa.

DOBRZE / ZŁY

Jak #x2019 już wiele razy mówiłem, #x2019 jestem wielkim fanem disneyowskich rzeczy. Dorastając z różnymi formami firmy (tj. Filmy animowane i kreskówki / seriale), Disney ma część mojego życia (i nadal) jako I’m…. jak nazywają…. młody duchem. Podobnie jak to, co powiedział Walt Disney “Filmy mogą i mają ogromny wpływ na kształtowanie młodego życia w dziedzinie rozrywki w kierunku ideałów i celów normalnej dorosłości”. Myślę, że #x2019 żywym dowodem tej mantry. W dziedzinie filmów filmy fabularne Disney&#x2019 (zarówno animowane, jak i live-action) zawsze były mi bardzo drogie, eksplorując zarówno kapryśne, jak i fantazyjne przygody filmowe w obu nieruchomościach, które są znane i nieznane. Oczywiście, to pierwsze jest tym, o czym mówię, szczególnie z niedawnym wysiłkiem Disney ’ w tłumaczeniu ich klasycznych filmów animowanych na filmy akcji na żywo. Podczas gdy niektóre z wcześniejszych filmów fabularnych (pod tym nowym sztandarem live-action) były przeciętne (Alacja w Krainie Czarów było trochę za dużo CGI i Maleficent było niezbalansowane), wszystko od Cinderella do Beauty and the Beast było fantastyczne i świetne w kinie. Każdy z nich ma swoje mocne strony, które lubię, ale Beauty and the Beast jest moim osobistym faworytem. Myślę, że jeden jest najlepszy, ponieważ jest prawdopodobnie najczystszym i najwierniejszym przedstawieniem oryginalnego klasyka Disneya & #x2026; aż do piosenek i melodii muzycznych. Krótko mówiąc, biorąc pod uwagę, że inne remake’i live-action są już w przygotowaniu (tj. Dumbo, Lion King, Aladdin i Mulan), wydaje się, że Disney nie zwalnia #x2019 tempa w swoich adaptacjach na żywo w najbliższym czasie.

Oczywiście wracam do rozmowy o Christopherze Robinie, najnowszym remake’u Live-action od Disneya. Oczywiście, #x2019 słyszałem wiele przedpremierowych “buzz” o tym filmie online. Myślę, że po raz pierwszy usłyszałem o tym filmie na początku 2016 roku (kiedy przygotowywałem się do obejrzenia Księżyca dżungli) i byłem nieco zaintrygowany, zwłaszcza, że dorastałem oglądając Kubusia Puchatka (tj. Nowa przygoda Kubusia Pooh). Potem usłyszałem o niektórych aktorach, którzy mieli być związani z projektem (a także o talentach głosowych). Potem zobaczyłem zwiastuny filmu i #x2019 i czuję się zakochany, wracając do dziecięcej nostalgii za oglądaniem Puchatka, Tygryska, Prosiaka i reszty gangu Stumilowego Drewna w zupełnie nowy sposób, który nigdy wcześniej nie został zrobiony & #x2026;. prezentowany w filmie live-action (oczywiście z wykorzystaniem oprawy wizualnej CG). Biorąc pod uwagę kontekst filmu #x2019 z 2017 roku Goodbye Christopher Robin, który był bardziej teatralnym początkiem tworzenia Kubusia Puchatka przez A.A. Milne’a i #x2019(a), Christopher Robin z Disney&#x2019 wydawał się obiecywać bardziej dziecinne wspomnienia o tych postaciach, co zdecydowanie zaintrygowało mnie, aby zobaczyć film, kiedy się ukaże. Oczywiście i tak poszedłem zobaczyć, ponieważ recenzuję filmy, ale także dlatego, że lubię wszystko, co związane z Disneyem. Tak #x2026;. co o tym pomyślałem? Cóż, podobał mi się i wywołałem uśmiech na twarzy. Chociaż w niektórych obszarach słabnie, Christopher Robin jest uroczym filmem, który opowiada o klasycznej historii, która #x2019 jest wypełniona sercem i duszą (i to #x2019 jest dobra rzecz). Nie jest #x2019 to absolutnie najlepszy w ostatnich adaptacjach akcji na żywo Disneya i #x2019, ale nadal jest mile widziany, który daje ci to wewnętrzne ciepłe rozmyte uczucie lub ponowne połączenie z uroczymi przyjaciółmi z dzieciństwa.

Christopher Robin reżyseruje Marc Foster, którego wcześniejsze prace reżyserskie obejmują Finding Neverland, Quantum of Solace i World War Z. Biorąc pod uwagę jego bardziej poważliwe projekty z przeszłości, Foster sprawia, że Christopher Robin jest nieco niejasno podobny do Finding Neverland (zarówno w tonie, jak i stylu), gdy podchodzi z perspektywy reżysera i #x2019; Podczas gdy film nie jest #x2019 tak wielki (zarówno pod względem wielkości, jak i zakresu) w porównaniu z ostatnimi remake’ami Disneya i #x2019, takimi jak Księga dżungli lub Beauty and the Beast, Foster odnosi sukces, czyniąc Christopher Robin przedsięwzięciem na małą skalę, zapewniając wystarczająco dużo psot i uroczych przez cały czas trwania filmu i #x2019, który jest stosunkowo krótki (i ciasny) w ciągu około 104 minut. Szczerze mówiąc, każda iteracja Kubusia Puchatka nie powinna być wielka, ponieważ straciłaby jakąkolwiek emocjonalną integralność w stosunku do materiału źródłowego, więc #x2019, że na szczęście Foster #x2019 nie #x201C duży lub wrócić do domu #x201D z Christopher Robin. Prawdę mówiąc, w całym filmie #x2019 mnóstwo nostalgii, a Foster tworzy film z rodzajem serca i duszy, które nawiązuje do dzieciństwa i tego, co to oznaczało dla postaci Christophera Robina. Osobiście czułem również to połączenie i wspaniale było zobaczyć Puchatka i przyjaciół po raz kolejny …po tylu latach.

Następnie scenariusz filmu’, który został napisany przez Alexa Rossa Perry’ego, Toma McCarthy’ego i Allison Schroeder z opowiadaniem Grega Bookera i Marka Steve’a Johnsona, ma wiele do powiedzenia z kilkoma dość powszechnymi (i znaczącymi tematami), które Christopher Robin (film) niesie. Słodka natura niewinności dzieciństwa i zestawianie myśli o bardziej odpowiedzialnym / surowym życiu dorosłości jest sercem historii filmu i #x2019, a zmaganie się z tymi ideami jest czymś fundamentalnym dla nas wszystkich. Podobnie jak Christopher Robin dowiaduje się w filmie, trzeba (zasadniczo) spojrzeć wstecz, aby iść naprzód. Brzmi dość poetycko, ale #x2019 to dobry temat, a jego ponowne spotkanie przyjaciół Hundred Acre Woods & #x2019 jest katalizatorem, który napędza ten punkt do domu. Chociaż te ciężkie pomysły są przedstawione w zabawny sposób, aby dziecko mogło zrozumieć jego znaczenie, dzięki czemu Christopher Robin dostępny dla wszystkich grup wiekowych (niezależnie od tego, czy dorastałeś z Kubuchakiem w latach 40. i 50., czy po prostu uczyłeś się o Niedźwiedziu Puchatku i przyjaciołach). Krótko mówiąc, film ma coś dla każdego.

Jako prezentacja techniczna, Christopher Robin ma tę jakość, którą Disney niedawno umieścił w swojej niedawnej głośnej adaptacji na żywo. Nie #x2019 ma super wyszukanych projektów produkcyjnych, takich jak Beauty and the Beast ani skomplikowanych szczegółów efektów wizualnych CG, takich jak Księga dżungli, ale Christopher Robin ma to #x201C bajki #x201D, że #x2019 jest mieszanką dzieła sztuki. To #x2019 coś w rodzaju tego magicznego uczucia, które spaja się w rodzaj ponurego realizmu (tj. Łączenia dzieciństwa z dorosłością). Muszę więc wspomnieć o zdjęciach Matthiasa Koenigswiesera (za jego ciekawe kąty kamery i wykorzystanie efektów świetlnych), a także o projektach produkcyjnych Jennifer Williams i kilku członków działu artystycznego do stworzenia takiej sceny #x201C realizmu magicznego #x201D w Christopher Robin. Kolejną grupą techniczną, o której powinienem wspomnieć, jest cały zespół efektów wizualnych i niesamowita praca, jaką wykonali, ożywiając Pooh Bear i gang Hundred Acre Woods w swoim pierwszym przedsięwzięciu na żywo. Zamiast po prostu sprawić, by wyglądały jak standardowe iteracje CG, których można oczekiwać od niedawnego filmu fabularnego z obecnego Hollywood, wizualni czarodzieje w Christopher Robin sprawić, że te ukochane postacie będą miały wygląd i odczucia, które #x2019 bardzo różnią się od starych lalek dla dzieci (tj. Trochę zużyte, ale wciąż urocze i rozmyte). Absolutnie uwielbiam to, jak cała postać Stu akrów Woods wygląda w filmie. To #x2019 po prostu niesamowite efekty wizualne (przynajmniej tak mi się wydaje). Dodatkowo należy również wspomnieć o montażu filmu i #x2019 Matta Cheese’a oraz projektach kostiumów Sally Turner i Jenny Bevean, przynosząc zarówno ścisłą edycję fabuły (ponownie, film jest dość przewiewny i krótki), jak i w odpowiednim czasie kostium kostiumowy dla większości ludzkich postaci. Wreszcie, muzyka do filmu i #x2019, która została skomponowana przez Jona Briona i Geoffa Zanelliego, jest piękna, wypełniona słodkimi melodiami i lekkimi akcentami, które miały tę “ dodatkową i #x201D; warstwę tła w uczynieniu filmu przyjemnym.

Jakkolwiek Christopher Robin zmaga się w pewnych momentach, które uniemożliwiają osiągnięcie maksymalnego i najpełniejszego potencjału. Być może najbardziej godnym uwagi jest narracja, która jest opowiadana i jak struktura tego wszystkiego jest dość powszechna. Ponieważ film jest przedstawiany jako quasi-sequel przygodowy (ponownie…. rozgrywający się jakiś czas po głównych wydarzeniach z historii, którą wszyscy znamy i kochamy), pomysł na to wszystko wydaje się formułowany, ponieważ ten scenariusz był robiony wiele razy wcześniej, w tym takie podobne filmy, jak Stephen Spielberg & #x2019; Hook lub Tim Burton & #x2019; 2010 Alice in Wonderland . Wiesz o czym mówię…. wątek fabularny, w którym starszy bohater powraca do świata, który kiedyś znał i musi ponownie połączyć się z przeszłością (aby iść naprzód w teraźniejszości). Jest #x2019 to sprawdzony wątek fabularny, ale #x2019 jest to naprawdę formuła i powszechna w użyciu i Christopher Robin ’s wielu scenarzystów / scenarzystów #x2019 nie wnosi nic stosunkowo nowego do tego narracyjnego łuku, co utrudnia film. W ten sposób łatwo #x2019 jest zauważyć, kiedy punkty fabularne pojawią się na wiele kilometrów przed ich przybyciem, co sprawia, że film jest przewidywalny z natury i (ponownie) nie #x2019 napędza filmu od pracy poza parametrami filmowej narracji arc.

Co więcej, narracyjny łuk klasycznej na wpół nieświadomej postaci rodzicielskiej, która pracuje zbyt wiele, jest kolejnym przykładem innej konwencjonalnej ścieżki narracyjnej, która została wykonana wcześniej (wiele razy), a Christopher Robin nie #x2019 robi nic nowego per se z tym urządzeniem do opowiadania historii, które już wcześniej zrobiło. Osobiście historia była w porządku, ale #x2019 chciałbym zobaczyć coś bardziej innego. Dla mnie byłoby dla #x2019 mnie bardziej interesujące zobaczyć tego rodzaju klasyczną iterację Kubusia Puchatka na żywo, z młodszym Christopherem Robinem (coś w rodzaju #x201C zaginionej opowieści #x201D z Stumilowego Lasu). Tak więc (podsumowując ten problem) Christopher Robin gra bezpiecznie w swojej narracji i mogłaby #x2019 być o wiele lepsza niż to, co teatralnie zostało przedstawione w konwencjonalnej strukturze opowieści.

Inny problem polega na tym, że film nie jest tak #x201C kapryśny#x201D, jak się spodziewałem. Tak, to #x2019 wciąż jest film dla dzieci i #x2019 (z oceną PG) i nadal ma dziecięce niuanse (w szczególności prawie za każdym razem, gdy Winne-the-Pooh jest na ekranie), ale spodziewałem się nieco bardziej kapryśnego aspektu, szczególnie pochodzącego z tak ukochanej historii z dzieciństwa (i wszystkich jej iteracji). W tym filmie #x2019 jest wiele do polubienia, ale #x2019 więcej części, które są nieco bardziej ponure (filmowo rzecz biorąc) niż wesoła fantazja. Istnieje nawet jak #x2019 aś substancja podtekstowa, której film nie #x2019 eksploruje, w tym czas Christophera #x2019 służył w czasie II wojny światowej. Dodatkowo, trzeci akt filmu jest nieco niezgrabny, a funkcja rozwiązuje problem zakończenia w (znowu) w pewien konwencjonalny sposób, a nie coś bardziej oryginalnego lub filmowo kreatywnego.

Od obsada w Christopher Robin jest solidna, z mnóstwem rozpoznawalnych twarzy i talentów głosowych, które zaludniają różne postacie filmu i #x2019 (główne, drugorzędne lub podkład głosowe). Być może najbardziej godne uwagi w filmie są głosy, które przynoszą ukochane postacie Stumilowych Lasów, z których absolutnie najlepszym jest Kubatek, któremu głosu użyczył aktor Jim Cummings. Znany ze swoich różnych animowanych utworów lektorskich, w tym podkładania głosu Puchatkowi Niedźwiedziowi w różnych projektach, Cummings jest najlepszą iteracją wokalną Winne the Pooh, wyświetlając doskonały przykład miękko mówiącego uprzejmego niedźwiedzia, który zawsze dostaje się w lepką sytuację. To było naprawdę wspaniałe i niesamowite usłyszeć Cumminga ponownie podkładającego głos Puchatkowi, zwłaszcza, że dorastałem, oglądając głos w serialu animowanym The New Adventure of Winnie the Pooh, a także grając w gry wideo Kingdom Hearts. Dodatkowo (przez rozszerzenie), Cummings zapewnia również głos Tygrysa (jedynego i jedynego) i wykonuje świetną robotę, ożywiając żywiołowe zwierzę (zwłaszcza gdy śpiewa słynną piosenkę “Tigger&#x201D). Za Puchatkiem i Tygryskiem Cummings&#x2019, aktor Brad Garett (Everybody Loves Raymond i Casper) podkłada głos do przygnębiającej postaci Kłapouchego. Podczas gdy początkowo byłem zdenerwowany, że aktor głosowy Peter Cullen (głos Optimusa Prime’a w różnych projektach Transformers) #x2019 nie został obsadzony do głosu Kłapouchego w Christopher Robin (Cullen podkładał głos dla Kłapouchego wiele razy wcześniej w wielu przedsięwzięciach Winne the Pooh), ale niski, nudny głos Garetta i #x2019 jest idealny jako Kłapouchy w filmie i zdecydowanie gwoździ każdą linijkę, którą #x2019 podał. Tak więc uczynienie Kłapouchego niezapomnianym (z którego zwykle jest) w Christopher Robin. Za Garrettem aktor Nick Mohammed (The Martian i The Sense of an Ending) zapewnia głos prosiaczkom i z pewnością zapewnia odpowiednią ilość nerwowego / nieśmiałego głosu dla małego stworzenia Stumilowego Drewna. Pozostałe postacie Stumilowego Lasu, w tym Królik, któremu głosu użyczył aktor Peter Capaldi (Doktor Who i Mukieterowie), Sowa, której głosu użyczył aktor Toby Jones (Malowany welon i Tinker, Krawiec, Żołier, Szpieg), Kanga, której głosu użyczyła aktorka Sophie Okonedo (Aeon Flux i Hotel Rwanda) oraz Roo, której głosu użyczyła aktorka Sara Sheen (debiutująca z Christopher Robin ) są w filmie, ale są mniej więcej drugorzędnymi postaciami przeciwko Puchatkowi, Prosiaczkowi, Tygryskowi i Kłapouchemu. Wszyscy oni (Capaldi, Jones, Okonedo i Sheen) dają świetne występy wokalne tym postaciom…. to #x2019 po prostu smutne, że nie było #x2019 ich więcej w filmie.

W kolejnych rolach drugoplanowych aktorka Haley Atwell (Captain America: The First Avenger i Howard’s End) grają rolę żony Christophera Robina i #x2019 Evelyn. Chociaż uwielbiam Atwell jako aktorkę, a jej występ w filmie jest ujmujący, to jednak postać Evelyn wydaje się nieco nieistotna poza kilkoma fragmentami tu i tam. Prawdę mówiąc, ona i #x2019 nie jest w pełni rozwinięta, podobnie jak głównie zaniepokojona żona Christophera i #x2019. Za nią i nieco lepszą owiewką (pod względem budowy postaci) jest postać Madeline Robin (córka Christophera i Evelyn), która jest grana przez aktorkę Bronte Carmichael (Nightflyers i On Chesil Beach). Ona i #x2019 urocza, słodka i ma dobre wyczucie fabuły (jako swego rodzaju katalizator), dzięki czemu zajmuje bardziej znaczące miejsce w filmie niż Evelyn Atwell & #x2019. Za tą dwójką stoi aktor Mark Gatiss (Game of Thrones i Sherlock), który gra rolę Gilesa Winslowa, szefa Christophera Robina i #x2019 w Winslow Luggage. Gatiss ma odpowiednią ilość tej snobistycznej brytyjskiej postawy wyższej klasy / zarządzania, która działa na jego postać Gilesa, ale ma również odpowiednią ilość bycia nieco głupkowatym / komicznym, czyniąc swoją rolę niezapomnianą w ChristopherZe Robinie (jako pół-antagonista filmu).

Rezerwacja obsady, w tym aktorka Ronke Adekoluejo (Zimne stopy i Guma do żucia) jako Katherine Dane, aktor Adrian Scarborough (Gosford Park i Noty na temat skandalu) jako Hal Gallsworthy, aktor Roger Aston-Griffiths (Gra o tron i The Tudors) jako Ralph Butterworth, aktor Ken Nwosu (Killing Eve i Cold Blow Lane) jako Paul Hastings, aktor John Dagleish (Starlings i Lark Rise to Candleford ) jako Matthew Leadbetter, aktorka Amanda Lawrence (Star Wars: The Last Jedi i Sufrażystka) jako Joan MacMillan i Oliver Ford Davies (Johnny English i Kavanagh QC) jako Old Man Winslow (ojciec Gilesa i #x2019)są w mniejszych rolach drugoplanowych w dziele Christophera i #x2019 Winslowa Luggagea w Christopher Robin, oferując kilka dobrych mniejszych ról postaci, które wypełniają większość w całym filmie.

MYŚLE KOŃCOWE

Winnie puchatek i jego przyjaciele ze Stumilowego Lasu pomagają swojemu drogiemu przyjacielowi ponownie połączyć się z jego przeszłością z dzieciństwa w filmie Christopher Robin. Najnowszy film reżysera Marca Fostera i #x2019 roku pokazuje ukochane postacie z historii Kubusia Puchatka, dzieląc się historią powrotu do tego, co zostało utracone i ucząc się, co to znaczy być młodym duchem. Podczas gdy historia filmu i #x2019 jest konwencjonalna i potyka się w różnych częściach (czy to w tempie, tonie czy narracji), film nadal oferuje mnóstwo nostalgii, serca i ciepła w całym filmie, a większość obsady (w szczególności aktorzy głosowi) zapewnia solidne wysiłki w swoich staraniach. Dla mnie ten film był dość uroczy i przyjemny. Mógłbym #x2019 być modyfikowany tu i tam, a ja nadal #x2019 wolałbym zobaczyć bardziej klasyczną opowieść o Kubusiu Puchatku (z młodszym Christopherem Robinem), ale przedstawiony film był równie serdeczny i miał ogólną szczerą łagodność, która rezonowała z wewnętrznym dzieciństwem i jestem #x2019 pewien, że będzie rezonować z wewnętrznym dzieciństwem wszystkich i #x2019, którzy dorastali z Kubusiem Puchatkiem. Dlatego dałbym temu filmowi moją “polecaną” pieczęć aprobaty, ponieważ ma coś dla każdego (zarówno młodszych widzów, jak i tych młodych duchem). W końcu Christopher Robin to kolejny solidny dodatek do ostatnich adaptacji Disney ’ na żywo, pełen serca i nostalgii, które sprawią, że ta podróż powrotna do Stumilowego Lasu będzie jak powrót do starych przyjaciół z dzieciństwa.

4.0 z 5 (Zalecane)

 

Christopher Robin  trwa 104 minuty i ma ocenę PG za jakąś akcję

Nice recenzja. Nigdy #x2019 nie byłem największym fanem Puchatka, więc prawie nie mam z nim kontaktu. Jednocześnie wciąż brzmi intrygująco.

Haha…to’jest niesamowite. To #x2019 świetny film, który #x2019 jest wypełniony dziecięcą nostalgią.

Przeglądłem ten film wczoraj wieczorem i pokochałem go. Ewan McGregor sprawił, że postać była sympatyczna, jak powiedziałeś, kiedy mógł być totalnym palantem. Jakby młody Christopher Robin wciąż tam był, po prostu trochę się zgubił. McGregor daje nam nadzieję, że zamierza spolszczeć / zmienić na lepsze.

Skończenie się zgadzam. McGregor był świetny w filmie.

W jakiś sposób przypomina mi “Hook”, ten sam kryzys wieku średniego i ten sam powrót do podstaw i starych przyjaciół.

Oh yes….to zdecydowanie przypomina mi o tym!

Categories
Comments are closed.