Godzilla: Król (2019) Recenzja

Admin14 lipca, 2017

JEDEN KRÓL RZĄDZI NIMI WSZYSTKIMI

 

Filmy Godzilli zawsze były punktem fascynacji dla wszystkich, które były kultowe same w sobie i okazały się kultowymi ulubieńcami klasycznej japońskiej serii filmów o Godzilli. Naturalnie, #x2019 widziałem kilka starszych japońskich (z angielskim dubbingiem) i oczywiście stwierdziłem, że są & #x201C; old school & #x201D; gigantyczne cechy (tj. Więcej fabuły napędzanej w pierwszej połowie, podczas gdy druga połowa to więcej akcji). Wersja Godzilli z 2014 roku wydaje się nieco lepsza niż Godzilla z 1998 i #x2019 roku, ale nadal nie byłem #x2019 pod wrażeniem filmu, zwłaszcza, że film był bardziej skoncentrowany na #x201C ludzkim dramacie #x201D bardziej niż epickie gigantyczne walki, które wielu kinomanów chciało zobaczyć. Podobnie było z tym, co myślałem o Kong: Wyspa Czaszki w 2017’s. Zdecydowanie miał więcej wizualnego polotu niż Godzilla z 2014 i #x2019 roku i miał wiele rozpoznawalnych talentów aktorskich, które mi się podobały (tj. Hiddleston, Larson, Goodman, Jackson itp.), Ale film wydawał się całkowicie nijaki i po prostu przeciętny. Tak, to było fajne wprowadzenie dla Konga w tym MonsterVerse, ale po prostu czułem się odpowiednim filmem, który naprawdę #x2019 nie wywarł na mnie silnego wrażenia.

To prowadzi mnie do rozmowy o Godzilla: King of the Monsters, trzecim wpisie w Legendary’s MonsterVerse i sequelu Godzilla z 2014’s. Jak wspomniałem, wiedziałem, że to wspólne kinowe uniwersum gigantycznych będzie kontynuowane i rozszerzać się przez lata (jeśli odniesie sukces), więc było prawie kwestią czasu, zanim w końcu pojawi się taki wpis. Oczywiście, biorąc pod uwagę fakt, że nie byłem #x2019 zbyt chętny ani podekscytowany poprzednimi dwoma wpisami MonsterVerse, moje ogólne oczekiwanie na obejrzenie tej trzeciej części nie było #x2019 dokładnie filmem „#x201C;must see” na moim radarze. Jednak to się nieco zmieniło, gdy film zaczął publikować swoją kampanię marketingową, zwłaszcza z różnymi zwiastunami filmowymi, które widziałem od czasu do czasu, kiedy idę do mojego lokalnego kina. Z tego powodu moje zainteresowanie obejrzeniem Godzilla: King of the Monsters, który zawsze błędnie nazywałem Godzilla: King of Monsters, zdecydowanie wzrosło, ponieważ byłem ciekawy tego nowego rozdziału w MonsterVerse; mając nadzieję, że będzie to gigantyczny potwór “battle royale” który wielu widzów (w tym ja) chciało zobaczyć. Poszedłem więc zobaczyć film, a teraz nadszedł czas na pełną recenzję tego, co o nim myślałem? Jaki #x2019 jest mój werdykt na ten temat? Cóż, dla mnie Godzilla: King of the Monsters jest zdecydowanie najlepszą pozycją w Legendary’s MonsterVerse. Tak, zdecydowanie ma swoje wady, ale sprawia, że jest to hit, którego wielu kinomanów szukało i #x2026;. zabawny, bombastyczny wielki tytan w bitwie #x201C;potwora&#x201D rozmiarze.

Podczas gdy reżyser Gareth Edwards, który wyreżyserował Godzilla z 2014 i #x2019 roku, planował wyreżyserować ten film, niestety zrezygnował z kierowania tym projektem w 2016 roku. Następcą Edwards&#x2019 wkrótce znalazł się reżyser Michael Dougherty, którego poprzednie prace reżyserskie obejmują takie horrory jak Trick ‘r Treat i Krampus. Biorąc pod uwagę jego wcześniejszą pracę nad mniejszymi projektami (a także bycie scenarzystą / scenarzystą kilku innych filmów), Dougherty tworzy Godzilla: King of the Monsters jego najbardziej wystawnym i największym dziełem reżyserskim do tej pory. Jak wspomniano powyżej, wielu widzów skrytykowało film Edwards ’s 2014 Godzilla dla mnie bardziej skoncentrowany na ludzkich postaciach, zasypując film krótkimi sekwencjami gigantycznych na dużą skalę tu i tam i powstrzymując wielką scenę bitewną Godzilli i #x2019 dla klimatycznego trzeciego aktu fabularnego i #x2019. Aby zaoferować fanom obsługę i większą sympatię do tego MonsterVerse, Dougherty podchodzi do King of the Monsters z obietnicą poświęcenia znacznie więcej czasu na gigantyczne bitwy i szalejący na całym świecie, z kultowym wielkim zielonym tytanem walczącym z niektórymi ze swoich najbardziej godnych i ponadczasowych wrogów. W tym celu Dougherty’emu udaje się z radosną radością zaprezentować tę pełną nadziei obietnicę “starcia tytanów” w pełni zrealizowaną w filmie, oddając bitwy z Godzillą stworzeniami franczyzowymi z hollywoodzkim i #x2019-s obecnym kinowym smakiem dzisiejszego stylu hitu #x2019. Tak więc ci, którzy oczekują czegoś wspaniałego od gigantycznego walczącego ze sobą, czekają na prawdziwy krok z King of the Monsters. Dougherty zdecydowanie ma oko na kilka świetnych bitew, inscenizując kilka z nich w całym filmie i dając filmowi wystarczająco dużo czasu na starcia i niszczące / niebezpieczne szaleństwa w całym filmie. Oczywiście, King of the Monsters nie jest #x2019 dokładnie stworzonym przedsięwzięciem obejmującym każdy aspekt dramatu teatralnego i gigantycznej zabawy z, ale wysiłki Dougherty’s w filmie zdecydowanie działają bardziej niż Edwards w 2014’s Godzilla a także Vogt-Robert & #x2019;s 2017 Kong: Wyspa Czaszki.

Niestety, King of the Monsters słabnie w niektórych obszarach, które sprawiają, że ostatecznie film traci część swojej gigantycznej namacalności w swojej kinowej opowieści. Oczywiście najsłabszym elementem jest zdecydowanie ludzki aspekt fabularny w całym filmie. Biorąc pod uwagę naturę tego gatunku, jest to nieco zapomniany wniosek, który wielu (w tym ja) musi zaakceptować jako #x201C na dobre i na złe #x201D aspekt gigantycznych filmów o. Oczywiście Godzilla z 2014&#x2019 próbował podnieść historię #x201C;człowieka” nieco bardziej niż normalnie, ale poświęcił sekwencje akcji gigantycznego (tj. Mówiąc major o walkach dużych aż do klimatycznego punktu trzeciego aktu). Tak więc, King of Monsters w pewnym sensie odwraca ten aspekt, umieszczając duże sekwencje walki z przodu i na środku. Problem? Cóż, tak zwana „#x201C;ludzka” historia narracji jest słabym ogniwem filmu i staje się problematyczna w całym filmie. Więc gdzie poszło nie tak? Cóż, wszystko to wynika ze scenariusza filmu i #x2019, który został napisany przez Dougherty’ego i Zacka Shieldsa z historią Dougherty’ego, Shieldsa i Maxa Bornsteina, po prostu nie robi wrażenia. Historia z udziałem gigantycznego jest dobra i przypomina styl Godzilli #x201C starej szkoł #x201D y, ale reszta (tj. Ludzka fabuła) wydaje się żałośnie nierozwinięta. W przeważającej części historia filmu i #x2019 jest raczej wątła i po prostu próbuje przejść przez ruch próby budowania, pędząc przez pewne pomysły i scenariusze i po prostu zawiłą podstawową strukturę narracyjną gigantycznego walczącego ze sobą. Najlepszym tego przykładem jest urządzenie Orca, które działa jako Film’s McGuffin przez cały czas. Wydaje się, że ma wszystkie odpowiedzi, a różne postacie, które tego chcą, podejmują jakąś i nieostrożną decyzję, próbując ją zdobyć. Tak więc, pomimo wszystkich sekwencji wielkich w King of the Monsters, narracyjna historia filmu wydaje się niechlujna i raczej nijaka.

Na dodatek różne ludzkie postacie w filmie są mniej lub bardziej mdłymi karykaturami i prawie nie rozwijają się poza początkową personą / konfiguracją. To nie #x2019 z powodu braku prób, ale obsługa fabuły / scenariusza tych pewnych aspektów narracyjnych jest po prostu nudna i prawie głupia; znalezienie wielu motywacji i wątków fabularnych postaci fabularnych i fabularnych #x2019 raczej #x201C ciasteczek #x201D, aby pasowały do ich architypów persony. Nawet niektóre postacie po prostu podejmują decyzję, która sprawia, że naprawdę trudno jest zakorzenić. Ponownie, rozumiem, że tego typu film #x2019 y niekoniecznie mają najlepszy i najsilniejszy typ postaci, ale wysiłek wydaje się dość słaby od słowa go.

Wzglądając krytykę historią “human&#x201D,o której wspomniałem powyżej, obsada w King of the Monsters ma wiele rozpoznawalnych twarzy, a wybór wybranych aktorów i aktorek jest całkiem niezły i z pewnością pomaga wynieść ich postacie poza różne stopnie bycia jednowymiarowymi. W przeważającej części film skupia się na rodzinie Russellów (Mark, Emma i ich córka Madison) i na tym, jak podzielone są ich rodziny (z powodu wydarzeń z 2014’s Godzilla) i jak ostatecznie zostają wciągnięci w wydarzenia z King of the Monsters. Jednak napięcie rozbitej rodziny w globalnej pandemii gigantycznego brzmi fajnie i przekonująco, ale obsługa scenariusza tego wszystkiego nie #x2019 tego i zamiast tego przesadza z pomysłem w kampowy i prawie sposób. Przyjrzyjmy się więc #x2019 każdej z tych postaci. Najpierw jest dr Mark Russell, specjalista od zachowań zwierząt, komunikacji i były pracownik Monarch. Grany przez Kyle’a Chandlera, znanego z ról w Super 8, Friday Night Lights i Argo, postać Marka jest stereotypowym, bezsensownym wojskowym męskim architypem, a Chandler z pewnością pasuje do tej budowy. Jego osobista podróż w filmie nie jest #x2019 zupełnie nowa (i została zrobiona lepiej w innych przedsięwzięciach filmowych), ale Chandler & #x2019; Mark działa jako męska główna rola w filmie i wykonuje przyzwoitą robotę pod tym względem. Za Markiem stoi postać dr Emmy Russell, paleobiogistki, która pracuje dla Monarch. Grana przez aktorkę Verę Farmigę, znaną z ról w The Departed, Up in the Air i The Conjuring, postać Emmy jest dość mylącym paradoksem, który nigdy #x2019 nie został w pełni wyjaśniony. Jej intencje i motywacje w całym filmie są bardzo zawiłe i wydają się dość chaotyczne. Próbuje wyjaśnić uzasadnienie swoich działań, ale scenariusz po prostu je grzebie; co sprawia, że postać jest trudna do rozgryzienia. Oczywiście Farmiga stara się jak najlepiej maskować te wady postaci swoimi talentami aktorskimi, ale postać dr Emmy Russell po prostu nie robi wrażenia i wychodzi jako nieco pretensjonalna.

Przed rodziny Russellów jest antagonistą filmu i #x2019, człowiekiem Alanem Jonahem, byłym pułkownikiem armii brytyjskiej i agentem MI-6, który zdezerterował i stał się ekoterrorystą, którego gra aktor Charles Dance (Game of Thrones i Dracula Untold). Konfiguracja jest tam dla postaci Jonaha i Dance zawsze wygląda na rolę (i mówi rolę) złoczyńcy złego, ale charakterystyka Jonasza szybko maleje wraz z postępem narracji. Prawdę mówiąc, film w pewnym sensie zapomina o nim na początku trzeciego aktu i po prostu przestaje być ważny dla King of the Monsters’s historii. Tak więc, w końcu, Dance’s Jonah jest waniliowym złoczyńcą przypisu, który #x2019 nie żyje wrażliwym znakiem na filmie.

Z tym filmem będącym kontynuacją / sequelem Godzilli z 2014 roku i #x2019, film zawiera kilka powracających postaci w tej nowej odsłonie. Najbardziej rozpowszechniona jest postać dr Ishira i #x14D Serizawy, którego gra aktor Ken Watanabe (Inception i Pokémon: Detektyw Pikachu). Oczywiście Watanabe sprosta zadaniu powtórzenia swojej roli z 2014 roku i z pewnością wykonuje dobrą robotę, czyniąc Serizawę świetną postacią poboczną. Dodatkowo, jego postać jest prawdopodobnie najbardziej fascynująca w filmie i dostaje moment w filmie, aby jego postać wyraziła swoją fascynację Godzillą. Wraz z Serizawą Watanabe’ aktorka Sally Hawkins (Kształt wody i Paddington 2) oraz aktor David Strathairm (The Bourne Ultimatum i Lincoln) powrócić, aby powtórzyć swoje role Godzilli z 2014 #x2019 roku z 2014 roku dr Vivienne Graham i admirała Williama Stenza z szacunkiem.

W obsadzie znajduje się kilka pomniejszych postaci drugoplanowych, w tym aktor Brad Whitford (Zachodnie skrzydło i wydostać się) jako dr Rick Stanton, aktorka Ziyi Zhang (Emoirs of a Geisha i Crouching Tiger, Hidden Dragon) jako dr Ilene Chen (a także dr Ling), aktorka Sally Hawkins (Kształt wody i Paddington 2) jako dr Vivienne Graham, aktor Thomas Middleditch (Silicone Valley i Captain Underpants: The First Epic Movie) jako Sam Coleman, aktor / raper O’ Shea Jackson Jr. (Straight Outta Compton i Long Shot) jako główny chorąży Barnes, aktorka Aisha Hinds (mr. Brooks i The Next Three Days) jako pułkownik Diane Foster oraz aktorka CCH Pounder (Avatar i The Shield ) jako senator Williams. Wszystkie te talenty aktorskie są całkiem dobre i przynoszą rozpoznawalny sens nam (widzom) w oglądaniu tego filmu. Jednak większość z tych postaci to ciasteczkowe karykatury, z których większość to “trybiki” w machinie narracyjnej filmu (tj. ekspozycja, komediowa lekkość itp.) i są tam dla wypełnienia postaci pobocznych w historii. Nic wielkiego ani oryginalnego, a głównie tylko kampowa akcja i reakcje dialogowe na to, co #x2019 dzieje się na scenie.

Jako dodatkowo na marginesie, aktor / kaskader T.J. Storm powraca, aby powtórzyć swoją rolę Godzilli (występ motion capture), podczas gdy Jason Liles, Alan Maxson i Richard Dorton wykonują motion capture trzech głów Ghidorah & #x2019;s (każda z nich otrzymała od siebie odrobinę osobowości).

Wspanialnie, dla kinofilów filmowych, pamiętaj, aby pozostać podczas King of the Monsters napisów końcowych dla dwóch easter eggów. Pierwszy to sekwencje montażowe (podczas gdy napisy końcowe się toczą) różnych plików Monarch i zdjęć (sugerujące, co może być następne), podczas gdy drugi, który jest na samym końcu, przedstawia kolejną możliwą wskazówkę na temat przyszłego Godzilla odsłona.

Godzilla, Mothra, Rodan i Ghidorah zderzyli się w gigantycznym monster battle royale o dominację, gdy garstka ludzi próbuje zapobiec niewyobrażalnemu chaosowi i zniszczeniu przez tych tytanów w filmie Godzilla: King of the Monsters. Najnowszy film reżysera Michaela Dougherty’ego widzi starcie tytanów Godzilli na dużym ekranie (z popularnej serii) i oferuje mnóstwo przebojowego wizualnego stylu, którego wielu szuka w letnim popcornie. Podczas gdy fabuła filmu i #x2019 mogłaby #x2019 zostać #x201C wzmocniona #x201D (lub po prostu mniej zawiła) i mieć bardziej interesujące ludzkie łuki narracyjne (szczególnie w różnych postaciach), film odnosi sukcesy dzięki swojemu potwornemu urokowi, dostarczając wysublimowaną i zakrojoną na szeroką skalę akcję, którą fani gigantycznych będą cieszyć się również w prezentacji wizualnej / technicznej. Osobiście podobał mi się ten film. Tak, myślę, że wątki fabularne ludzi zdecydowanie wymagają poprawy (ponieważ ich końcowe wyniki są płytkie i kampowe), ale akcja gigantycznych w filmie i #x2019 przyciągnęła moje zainteresowanie i sprawiła, że poczułem się usatysfakcjonowany i zabawny. Dla mnie King of the Monsters jest zdecydowanie moim osobistym faworytem z trzech wydanych (do tej pory) wpisów MonsterVerse. Tak więc moja rekomendacja dla tego filmu jest zabawna “zalecana” ponieważ zadowoli fanów gigantycznych, a także będzie miłym (ale czasami / głupkowatym) rozproszeniem dla zwykłych kinomanów. Ciekawie będzie zobaczyć, jak to wspólne kinowe uniwersum będzie kontynuowane, ponieważ jego czwarta część (Godzilla vs. Kong) ma zostać wydana w marcu 2020 roku. To, jak rozegra się ten tytaniczny pojedynek, wciąż pozostaje tajemnicą, ale mam nadzieję, że zobaczę, zwłaszcza jak rozegra się ten film. W końcu Godzilla: King of the Monsters spełnia obietnicę; produkując zabawny (i śmieszny) przebój widowiskowy gigantycznych kaiju walczących ze sobą w wielki i filmowy sposób. To nie #x2019 jest idealne, ale #x2019 jest to wizualnie satysfakcjonujący #x201C duży potwór #x201D i #x2019 to wszystko, co się liczy.

3.7 Z 5 (Zalecane)

 

Godzilla: King of the Monsters  trwa 134 minuty i jest oceniany na PG-13 za sekwencje przemocy i zniszczenia oraz za niektóre języki #xA0;

Bardzo dokładne przemyślenia tutaj. Najnowszy film Monsterverse jest prawdopodobnie najlepszy. Podczas gdy ludzkie wątki są jego najsłabszą wadą, przynajmniej filmowcy wiedzieli, że dostarczają potworne towary. To jest główna atrakcja i na szczęście Godzilla: King of the Monsters daje nam mnóstwo potwornej akcji, która jest tak pięknie nakręcona.

Oh tak….. Zgadzam się. To był zdecydowanie najlepszy i zdecydowanie był dobrym popcornowym hitem flick.

tak! Więcej pozytywnych recenzji!

Haha…tak zgadzam się!

Pokojusiśmy też bardzo to lubili!

Haha….that’jest niesamowite!

Jako wielkim fanem filmu z 2014 roku (i jako ktoś, kto lubił Kong: Wyspa Czaszki), zdecydowanie #x2019;m na pewno zobaczę ten film.

miły! To #x2019 jest bardzo zabawny gigantyczny film o potworach…..

I’wchodzę w to tak jak ja zrobiłem Konga. Fajne, wielkie, dużo akcji i może mniej obchodzić, jak świetne jest aktorstwo i jak cienka może być fabuła. Czekamy na to.

Jasim #x2019 fanem Godzilli, a ten film był w porządku, spodziewałem się czegoś lepszego i zawiodłem się ludzką stroną równania. były świetne. Więcej bitew z, mniej zawiłych spisków!

Categories
Comments are closed.