Król Artur: Legenda miecza (2017) Recenzja

Admin27 lutego, 2018

NIE DO KOŃCA

“RAZ I PRZYSZŁY KRÓL” ARTUR

 

Camelot, Excalibur, Mordred, Lancelot, Rycerze Okrągłego Stołu, Merlin i Arthur Pendragon są głównymi podstawami dla wielu w różnych arturiańskich legendach króla Artura. Wywodząca się z opowieści brytyjskiego folkloru, historia króla Artura została opowiedziana i opowiedziana na nowo za pośrednictwem wielu relacji, znajdując swoje początki w 12 wieku średniowiecznej Anglii. Wraz z przemijaniem opowieści historia Artura przeszła przez wieki, przeobrażając i udoskonalając brytyjską postać w legendę zarówno w folklorze, jak i literaturze. Podczas gdy wiele powieści i książek pisało o legendzie o królu Arturze, żadna nie jest bardziej znana niż wersja napisana przez angielskiego powieściopisarza T.H. White’a zatytułowana “The Once and Future King”, która składa się z szeroko i dobrze znanej części opowieści arturiańskiej (tj. Miecz w kamieniu). Podobnie jak świat literacki, Hollywood jako mnóstwo filmowych opowieści (stworzonych na duży i mały ekran), które reprezentują legendę króla Artura. Obejmuje to między innymi animowany film fabularny Disney&#x2019 z 1963 roku The Sword in the Stone i Quest #x2019 z 1998 roku dla Camelotu filmy 1995 i #x2019 First Knight oraz King Arthur z 2004 #x2019 roku i #x2019 King Arthur, i 1998 #x2019 Merlin wśród wielu innych. Teraz Warner Bros. Pictures i reżyser Guy Ritchie, przedstawia najnowszą iterację historii Króla Artura z filmem King Arthur: Legend of the Sword. Czy ten film rzuca nowe światło na Arthura Pendragona, czy też jest daleki od legendy arturiańskiej, którą wielu pokochało i ceni?

HISTORIA

Równowaga między ludźmi i magami wybucha wojną, a król Uther Pendragon (Eric Bana) broni królestwa Camelotu przed złem z pomocą swojego mistycznego miecza Excalibur. Zdradzony i zamordowany przez swojego brata, Vortigerna (Jude Law), Utherowi udaje się odciągnąć swojego młodego syna od bitwy i zapieczętować moc Excalibur &#x2019 w ziemi i kamieniu oraz poza zasięgiem Vortigern ’ Dorastając w ubóstwie, służbie i przetrwaniu na ulicach, Arthur (Charlie Hunnam) wyrasta na niepokornego i silnego młodzieńca, znajdując koleżeństwo wśród innych szczurów ulicznych.  Kiedy wody nagle wycofują się wokół Camelotu, miecz Excalibur zostaje odsłonięty na dnie jego głębin, czekając, aż następny prawowity król zdobędzie jego moc i koronę Camelot’ Zaniepokojony jego nagłym pojawieniem się, Vortigern, który rządzi Camelotem od wielu lat, planuje zabić tego, który potrafi wyciągnąć miecz z kamienia, co uczyni go prawdziwym posiadaczem magicznego miecza. Jednakże, gdy Arthur wyciąga Excalibura z kamienia, ten spust planuje działać, a Arthur wyrusza z pstrokatą załogą żołnierzy i bojowników ruchu oporu, w tym Sir Bedivere (Djimon Hounsou), Mage (Astrid Berges-Frisbey) i Goosefat “Bill” Wilson (Aiden Gillen), próbując zorganizować atak na żelazny uścisk Vortigerna i #x2019 nad Camelotem i uformować ulicznego jeżowca Arthura w króla-mistrza, którym miał być.

DOBRZE / ZŁY

Z moją miłością do wszystkiego, co fantazji, różne arturiańskie legendy o królu Arturze zdecydowanie przecinały moje ścieżki wiele, wiele razy w moim życiu. Podobnie jak wielu w moim wieku, moim pierwszym wprowadzeniem do historii był animowany film Disney&#x2019 The Sword in the Stone, znajdując opowieść o Arturze (powszechnie znanym jako Wart) i jego zwariowane przygody z mistycznym Merlinem jako bramę do szerszej legendy króla Artura. Stamtąd przeczytał #x2019 em, nauczyłem się i obejrzałem kilka innych odmian Króla Artura, w tym kilka serii kreskówek (w szczególności z Disney’s Gargoyles) i filmy (First Knight i film telewizyjny Merlin). Wciąż #x2019 nie przeczytałem jeszcze powieści T.H. White’a i #x2019 The Once and Future King, ale planuję to kiedyś. Tak więc, do tej pory, jestem #x2019 nieco dobrze zorientowany w legendzie arturiańskiej (i jej wielu adaptacjach), aby uzyskać główną istotę legendarnej opowieści o Arturze Pendragonie. Co sprowadza mnie z powrotem do prezentacji w mojej recenzji filmu King Arthur: Legend of the Sword. Z jego promocyjnej pracy marketingowej, w tym zwiastunów, spotów telewizyjnych i szumu internetowego, byłem zainteresowany tym filmem, ale miałem pewne wątpliwości co do jego obejrzenia. Nie mogłem #x2019 wskazać powodów, ale po prostu to zrobiłem. Kupiłem więc bilet na obejrzenie filmu i rozwiałem te wątpliwości, aby je rozwiać lub zachęcić do spojrzenia na film. Więc co o tym pomyślałem? Cóż, to #x2019 nie jest dobre. Pomimo całej swojej pompy i wizualnej reprezentacji, King Arthur: Legend of the Sword wydaje się bezduszną olśniewającą fantazją, która nie angażuje #x2019 publiczności ani legendy, z której pochodzi. W opowieści #x2019 wplecione są pewne arturiańskie pojęcia, ale jest to jedna iteracja, która nie #x2019 oddaje sprawiedliwości legendzie.

King Arthur: Legend of the Sword reżyseruje Guy Ritchie, którego poprzednie osiągnięcia reżyserskie obejmują filmy Snatch, Revolver, Sherlock Holmes (zarówno film z 2009 roku, jak i jego sequel z 2011 roku) oraz The Man from U.N.C.L.E. Na początek, podobnie jak to, co powiedziałem w pierwszym akapicie, opowieść o królu Arturze wywołała poczucie zachwytu i fantazji (rodzaj odziedziczonego szumu), a wielu widzów spodziewa się zobaczyć konkretne momenty / postacie z legendy arturiańskiej. Trzeba przyznać, że Ritchie z pewnością robi to ze swoją wersją Króla Artura, która jest przede wszystkim ustawiona jako historia pochodzenia z tytułowego “Once and Future King”. Tak więc, zasypanie filmu innymi arturiańskimi niuansami jest mile widziane, w tym bardziej ziarnisty, ale wciąż fantasy Camelot, Excalibur (i jego kultowy “ miecz w kamiennych #x201D; obrazach), a nikczemne role zarówno Vortigerna, jak i Mordreda i kilku innych, wnoszą poczucie komfortu i znajomości do postępowania Legenda Miecza . Dla mnie fajnie było mieć to wszystko i ciekawie było zobaczyć, jak Ritchie przedstawi ich w opowiadaniu swojej wersji Króla Artura. Bardziej interesujący jest fakt, że świat Ritchie’s jest w pełni zrealizowany, szczególnie z ustanowieniem ludzi i magów w jego otoczeniu.

Pod względem tworzenia filmów film jest wyświetlany (i jest reklamowany) jako hollywoodzki hit. Z budżetem produkcyjnym w wysokości 175 milionów dolarów, Legend of the Sword zdecydowanie wygląda jak drogi, wysokobudżetowy film fabularny. Od sal Camelotu po ulice Londinium i głębiny Vortigern’s Mage Tower, film wygląda jak świat nieco bardziej surowego świata fantasy niż większość, ale nadal ma swoją stopę w rzeczywistości. Wszystko inne, od projektów kostiumów, ustawień i układów, po kierunek artystyczny, powinno być również podkreślone w filmie i #x2019, tworząc dalej zrealizowany świat, który mogę szczerze powiedzieć, że #x2019 nie był wcześniej reprezentowany w różnych opowiadaniach i #x2019 adaptacjach Króla Artura. Efekty wizualne filmu i #x2019 również odgrywają rolę w tym przedsięwzięciu, z kilkoma pływającymi ujęciami fantasy z lotu ptaka Camelotu i jego różnorodności stworzeń, w tym otwierającymi sekwencjami bitewnymi, które prezentują słonie wielkości wieżowca, które naprawdę przyćmiewają Tolkien ’s Oliphaunts. Są momenty, w których efekty wizualne nieco spadają, ale w przeważającej części #x2019 są na równi (jeśli nie nieco lepiej) niż standard branżowy CGI.

Niestety, pomimo dużego budżetu produkcyjnego i odniesień do legendy arturiańskiej, Legenda Miecza nie robi wrażenia poza oprawą graficzną. Na początek Ritchie wprowadza swój własny styl tworzenia filmów, z niestabilnymi edycjami i przeplatającymi się scenami z pracą lektora postaci osób opowiadających o tym, co się stało, zamiast po prostu pozwolić, aby scena się wyjaśniła. On i #x2019 stosowali tę taktykę już wcześniej (w szczególności w swoich dwóch filmach Sherlock Holmes) i #x2019 jest to nieco zabawne w Legend of the Sword…once. Jednak Ritchie przesadza z tym stylem filmowym, kilkakrotnie przesadzając z tą taktyką, co staje się dość denerwujące. To wraca do starej starej ekspresji “show, don’t tell” i czegoś, co po prostu #x2019 się nie sumuje, stając się bardziej negatywną niż pozytywną uwagą dla filmu. Doskonałym tego przykładem jest podróż Arthura i #x2019 do Darklands. Z tego, co #x2019 pokazano (za pośrednictwem tego programu, nie #x2019 mów sekwencji montażowej), #x2019 mnóstwo materiału, który zabierze widzów filmu i #x2019. Niebezpieczna podróż dziwnych stworzeń, niebezpieczeństwa i gdzie Arthur ostatecznie akceptuje swoje przeznaczenie (przechodząc od ulicznego jeżowca do bohatera), ta sekwencja mogłaby #x2019 być czymś wielkim, prawdziwą atrakcją pierwszego aktu filmu i #x2019 zakończenie (lub rozpoczęcie drugiego aktu). Jednak cała ta scena Darklands jest tylko częściowo pokazana nam (widzom) i byłaby #x2019 czymś wspaniałym do zobaczenia, a nie tylko wyjaśnieniem nam poprzez bezsensowne szybkie rozmowy. Ponadto film stara się być „#x201C bezczelny” #x201D i #x201C sprytny #x201D z pewnymi liniami dialogowymi i w ich dostarczaniu, które ostatecznie się nie zgadzają; więcej chybień niż trafień.

Na dodatek Ritchie przesadza z używaniem zwolnionego tempa. Podczas gdy ta taktyka pomaga dobrze wyrazić pewne sceny, szczególnie w sekwencjach akcji filmu i #x2019, jej pojęcia są nadużywane i rozgrywają się bardziej jak przerywnik filmowy z nowoczesnej gry wideo, a nie część filmu teatralnego. Tak, inne filmy zastosowały tę taktykę i zostały dobrze przyjęte za to użycie (Pligriala Matrix lub 300), ale Legenda Miecza nie jest jedną z nich, zużywając technikę filmową z jej nadmiernym użyciem. Potem jest #x2019 historia opowiedziana w Legenda Miecza. Jak już powiedziałem, narracja film&#x2019 opowiada nieco o pochodzeniu Arthura Pendragona (opowieść o klasycznej opowieści o bohaterach i dzisiejszych filmach o superbohaterach#x2019), scenariusz filmu #x2019, który został napisany przez Joby’ego Harolda, Guya Ritchiego i Lionela Wigrama, nie udaje się opowiedzieć wciągającej narracji o królu Arturze. Ma wszystkie odpowiednie elementy, aby opowiedzieć właściwy, ale przy tak dużej ilości gruntu do omówienia i kilku dziwacznych momentach, scenariusz jest pełen zamieszania i nierówności, co powoduje, że film ma złe tempo, w tym pośpieszne zakończenie. Co gorsza, niektóre z bohaterów podejmują w filmie decyzje. Nie będę ich #x2019 zepsuł wam, ale jest dość oczywiste, #x2019 że te ruchy są, co ostatecznie wynika ze scenariusza filmu i #x2019 i jego formatu opowiadania. Zanim zapomnę, #x2019 kilka scen i postaci, które nie mają żadnego sensu i mogłyby #x2019 skorzystać, gdyby film wyjaśnił więcej na temat tego, o kim lub o czym były (tj. Syreny, które zawierają umowę z Vortigernem i role kilku postaci, które I’wyjaśnię więcej poniżej). Wreszcie, bardziej nowoczesny wybór stylu filmu i #x2019, partytura Daniela Pemberto i #x2019 łącząca pulsujące bębny i rodzaj klimatu &#x201C rock n rolla #x201D, działa w niektórych obszarach, ale wydaje się #x201C odpychająca #x201D przez większość filmu.

Oczywiście, Legenda Miecza #x2019;s główny bohater i złoczyńca są #x201C wielkimi biletowanymi #x201D gwiazdami filmu, znajdując aktorów Charliego Hunnama i Jude’a Lawa grających słynne arturiańskie role Arthura Pendragona i Vortigerna. Hunnam, znany z ról w serialu telewizyjnym Sons of Anarchy a także w filmach Pacific Rim i The Lost City of Z, wykonuje całkiem przyzwoitą robotę w roli Artura. Ma w sobie bardzo sympatyczny urok i pokazuje to w filmie. Jednakże, podczas gdy on #x2019 jest w stanie spełnić rolę #x201C wiodącego człowieka #x201D w fabule, nie #x2019 ma zbyt wiele do postaci, którą wnosi #x201C nowego #x201D do tabeli poprzednich iteracji Króla Artura. Może bardziej młodzieńcza obecność, ale o to chodzi #x2019. Tak więc, wystarczy powiedzieć, że jest on #x2019 odpowiednim portretem Arthura Pendragona, ale to #x2019 zajmuje się bardziej reżyserią / scenariuszem #x2019 filmu niż zdolnościami aktorskimi Hunnama i #x2019. Jeśli chodzi o Jude’a Lawa, znanego z ról w filmach Enemy at the Gates, Spy i ritchie’s two Sherlock Holmes, gra rolę Vortigerna, antagonisty filmu #x2019. Podczas gdy występ Law’s jest dobry (ani pod, ani nad grą w tej roli), jego postać nie #x2019 tchnie nowego życia w rolę Vortigerna. Prawdę mówiąc, on i #x2019 jest po prostu kolejnym żądnym władzy wrogiem, który zapewnia tylko pracę w stereotypowej roli nikczemnego władcy złego. Tak więc, podczas gdy Law jest dobrym aktorem, jego rola Vortigerna jest ładna “meh”.

Wzruszenie się do bardziej drugoplanowych postaci filmu, ta kolekcja widzi wielu rozpoznawalnych aktorów / aktorki, ale ostatecznie są płaskie i nie #x2019 wyjść poza to, co początkowo przedstawia im film. Aktor Djimon Hounsou, znany z ról w Gladiator, Krwisty diament i Wysiółka, gra postać Sir Bedivere’a (postać znana z legendy o królu Arturze). Podczas gdy Hounsou jest dobrym aktorem, jego portret Bedivere jest ładny “meh” i zachowuje się jak stereotypowy mentor bohatera opowieści fantasy. Potem jest aktorka astrid berg#x2019ès-Frisbey, która gra tajemniczą postać kobiecą znaną jako #x201C Mage”. Znana z ról w Angels of Sex, I Origins, i Pirate of the Caribbean: On Stranger Tides, Bergès-Frisbey’s role w Legend of the Sword zastąpić postać Merlina (który widzi bardzo krótko i wysyła ją na pomoc Arturowi), ale ta zmiana wydaje się dziwna w historii. Podczas gdy ona przynosi #x201C kobiecą obecność #x201D do męskiej grupy Arthura i #x2019, jej role jako „maga#x201C #x201D”, podobnie jak Hounsou, są regulowane jako postać fantasy (tj. Trochę mentorka Merlina). Dlaczego nie mogli #x2019 po prostu użyć postaci Merlina? Aktorka Annabelle Wallis, znana z ról w The Tudors, Peaky Blinders oraz w nadchodzącym remake’u filmu The Mummy, gra postać Maggie i jest żałośnie niewykorzystana; używany tylko jako urządzenie fabularne dla jednej konkretnej sceny i nic po tym. Prawdę mówiąc, aktor Eric Bana, znany z ról w Munich, Troy i The Time Traveler’s Wife, który gra Uthera Pendragona w filmie, błyszczy lepiej (a nawet dostaje więcej czasu ekranowego) niż Maggie Wallis’ s. Ponadto, dla zabawnego faktu, aktorka Poppy Delevingne, starsza siostra Cary Delevingne, gra żonę Uther&#x2019 Igraine. Wreszcie, z tych postaci, Game of Thrones występują Aiden Gillen (Littlefinger) i Michael McElhatton (Roose Bolton) grają swoje role w filmie, z Gillenem jako Goosefat “Bill” Wilson (jeden z towarzyszy Arthura’s) i McElhatton jako Jack’s Eye (kapitan pewnego rodzaju w żołnierzach Vortigern’s). Podczas gdy ich włączenie do filmu jest miłe (lubię obu aktorów), ich postacie w Legend of the Sword nie są #x2019 tak świetne w porównaniu z ich postaciami GoT.

Wschniej, oni’są mnóstwem innych postaci w filmie, z których niektórzy stają się Rycerzami Okrągłego Stołu w arturiańskiej tradycji (tj. Percival i Tristian), ale ta mnogość pomniejszych / drugoplanowych postaci, podobnie jak większość obsady, jest rozczarowująca i całkowicie marnuje talenty aktorskie aktorów stojących za ich postaciami. Należą do nich Neil Maskell, Freddie Fox i Kingsley Ben-Adir jako arthur gang / towarzysze broni Back Lack, Rubio i Wet Stick, a także aktor jako Tom Wu, który gra Arthura Asian kung fu awanturnika towarzysza / mentora George’a. Uwierz mi, nie mogłem #x2019 dogonić “kto był kim” przez większość filmu i niektóre postacie nigdy nie nauczyłem się ich imion aż do samego końca. W przeważającej części (w kategoriach wszystkich) żadna z postaci, zarówno większych, jak i mniejszych, tak naprawdę nie #x2019 robi trwałego wrażenia dla nas (widzów), aby w pełni się tym przejmować. Ostatecznie Legend of the Sword po prostu przepełnia swoją obsadę niepotrzebnymi / rozczarowującymi postaciami pobocznymi. Ponadto, nie negatywny punkt, ale zabawny, pojawia się cameo, z którego byłem jedynym, który się śmiał, gdy go zobaczyłem, byłego brytyjskiego piłkarza Davida Beckhama, grającego postać Triggera, jednego z mężczyzn Vortigern ’s.

MYŚLE KOŃCOWE

Historia króla Artura powraca na duży ekran w filmie King Arthur:  Legend of the Sword. Najnowszy film reżysera Guya Ritchiego i #x2019 zdecydowanie nawiązuje do legendy Arthura Pendragona, a film produkuje interesujące elementy klasycznej opowieści, niuanse fantasy i styl tworzenia filmów Ritchie&#x2019. Jednak z niestabilnym montażem, dziwnymi kierunkami (“show, don’t tell”), nierównym tempem i mnóstwem zmarnowanych talentów aktorskich na nieciekawe postacie, film nigdy nie osiąga swoich wzniosłych celów: błąd głośno rzucał swoje wysiłki, zamiast osiągnąć rozgłos filmowy. Osobiście ten film był zły. Jak powiedziałem wcześniej, miałem pewne wątpliwości co do tego filmu i (po obejrzeniu) te wątpliwe myśli zostały po prostu potwierdzone. W filmie jest kilka zabawnych elementów, ale negatywy przeważają nad pozytywami w tym konkretnym filmie. O ile #x2019 nie jesteś zagorzałym fanem filmów Ritchiego i #x2019 lub aktora Charliego Hunnama, powiedziałbym, że ten film jest zdecydowanie #x201C pominąć go #x201D w moich rekomendacjach (po prostu poczekaj, aż pojawi się w telewizji w przyszłym roku). Pochwalam film za ponowne przedstawienie opowieści o Królu Arturze, ale chciałbym, aby Legenda Miecza był lepszym filmem. W obecnej formie King Arthur: Legend of the Sword jest wysokobudżetową, ale niezapomnianą adaptacją legendy arturiańskiej.

2.5 Z 5 (Pomiń)

 

King Arthur: Legend of the Sword   trwa 126 minut i jest oceniany na PG-13 za sekwencje przemocy i akcji, niektóre sugestywne treści i krótki mocny język

Och kochanie. To już trzecia zła recenzja, którą dziś przeczytałem #x2019. Na szczęście nie kupiłem na to bilet #x2019 u.

Dzięki za komentarz. Tak i założę się, że lista tych złych recenzji będzie rosła.

Guy Ritchie jest dziwaczny, Król Artur jest’t. Poza tym. Ludzie są tak przyzwyczajeni do parodii i spin-offów Króla Artura, że rozrzedzam rzeczywistą historię, która jest nieco nudna dla kultury. Pominę ten.

Haha….you’prawdopodobnie mają rację. Podobał mi się Król Artur z 2004 i #x2019 roku, który w pewnym sensie odczarował historię arturiańską, ale przynajmniej ten film wywarł na mnie trwałe wrażenie. Ritchie’s Legend of the Sword jest po prostu, mimo że jest to film z dużym budżetem, niezapomniany. Dzięki za komentarz.

Wielka recenzja, Jason. 🙂 Guy Ritchie zrobił to samo z Sherlockiem Holmesem. To wszystko #x2019 olśniewające i zabawne, ale niewiele oddaje oryginalnym historiom. Myślę, że jego styl wciąż lepiej pasuje do komedii kryminalnych, niż do klasyków literackich!

tak, zgadzam się. Chociaż bardziej podobał mi się jego film o Sherlocku Holmesie niż Legenda miecza. Może to z powodu RDJ jako Holmesa. Dzięki za komentarz!

Jeśli #x2019 szukasz kolejnej serii powieści o legendzie arturiańskiej, spróbuj #x201C A Dream of Eagles” Jacka Whyte’a. To #x2019 10 książek od początku do końca.

#x2019 słyszałem o tych książkach (po prostu nigdy ich nie podniosłem). Być może pewnego dnia wkrótce. Dzięki!

Zdecydowałem nienawidziłem montażu z lektorami. Tak denerwujące! To trochę działało w Sherlocku, ale po prostu czułem się powtarzalny i głupi tutaj.

Categories
Comments are closed.