Son of the South (2021) Recenzja

Admin30 marca, 2019

FILM INFORMACYJNY, ALE ŚREDNI

 

Przez lata dramatyczne wysiłki przedsięwzięć biograficznych były czymś w rodzaju filmowej fascynacji Hollywood, znajdując talenty filmowe zarówno przed kamerą, jak i za kamerą, które gromadzą się, aby być częścią tych teatralnych filmów. Podczas gdy pomysł stworzenia biograficznego filmu fabularnego o kimś i / lub jakimś wydarzeniu nie jest #x2019 niczym nowym, jest to coś, co #x2019 dość urzeka uchwyceniem istoty / mistyki postaci, która opiera się na prawdziwym życiu i przedstawieniem go / ona dla dramatycznego obrazu. Niektóre z tych przedsięwzięć mogą rzucić światło na całe ich życie (zapewniając #x201C życie i czasy #x201D konkretnej osoby), podczas gdy inne mogą skupić się na konkretnym momencie i / lub znaczącym punkcie swojego życia. Ostatnio Hollywood nieco pławiło się w idei tworzenia dramatów biograficznych; znalezienie wielu utalentowanych aktorów / aktorek, którzy mają szansę zabłysnąć i #x201C kopać głęboko #x201D w swoich postaciach, aby stworzyć potężne, a czasem wysokiej klasy występy w swoich karierach. Prawdę mówiąc, dramaty biograficzne mogą czerpać z wielu historii znanych osób, od słynnych przywódców (The Queen and Lincoln), przez potężne postacie państwa (Darkest Hour and Vice), do rzeczywistych scenariuszy nieznanych bohaterów (Sully i Patriots Day), do potentatów biznesowych (Steve Jobs and The Founder), muzyków (Straight Outta Compton and Bohemian Rhapsody ) oraz do umysłów literatury (Finding Neverland and Goodbye Christopher Robin). Teraz Vertical Entertainment i Clear Horizons, a także reżyser Barry Alexander Brown prezentują najnowszy film w biograficznym wyprawie wraz z wydaniem Son of the South; film teatralny z życia Roberta Zellnera. Czy ten film znajduje właściwą równowagę między historyczną przejmującą a kinową rozrywką, czy też jest zapomnianym projektem, który gubi się we własnej narracji?

HISTORIA

Uroczony w Alabamie w 1939 roku, Bob Zellner (Lucas Til) cieszy się życiem w cichych przywilejach. #x2019 Jest synem liberalnego pastora metodystycznego, wnukiem potężnej postaci w Alabama Klu Klux Klan, #x2019 jest najlepszym studentem w Huntingdon College ze wspaniałą młodą narzeczoną i #xE9; o imieniu Carole Anne (Lucy Hale) i ma przed sobą perspektywy na wygodną i obiecującą przyszłość. Wszystko to zmienia się, gdy on i #x2019 zostali przydzieleni do pracy w grupowym projekcie dotyczącym relacji rasowych podczas ostatniej prostej studiów; Zellner i jego koledzy z klasy są zniechęceni do rozmowy z afroamerykanami na ten temat, ale i tak decydują się wziąć udział w nabożeństwie w Czarnym Kościele, z udziałem wybitnych postaci praw obywatelskich, takich jak Ralph Abernathy (Cedric the Entertainer) i Rosa Parks (Sharonne Lainer). Ledwo unikają aresztowania przez władze i grozi im wydalenie za swoje czyny. Dla Boba jednak to doświadczenie okazuje się otwierające oczy i wkrótce znajduje się w samym środku ruchu praw obywatelskich; kontakt z członkami Freedom Riders i SNCC.

DOBRZE / ZŁY

Kolorując mój pierwszy akapit (i ten również) z mojej recenzji 2019’s Tolkien…. Wśród wielu wyświetleń filmów, które #x2019 widziałem przez lata, funkcje dramatów biograficznych są (dla mnie) dość ujmujące do oglądania. Większość z tych przedsięwzięć jest całkiem dobrze wykonana i zwykle ma poczucie &#x201C-przynęty na Oscara& #x201D; i / lub #x201C;pretendentów do nagród” z nadchodzących sezonów nagród w Hollywood. Do tego stopnia opowiadane cechy były również dość fascynujące do oglądania, zwłaszcza te, które odkrywają życie wyraźnych jednostek i wpływ, jaki pozostawili na historii (czy to przemysł rozrywkowy, sfery literackie, czy nawet w historycznych sprawach narodów). Oczywiście wydobywa to również urzekające występy niektórych z najlepszych i najzdolniejszych aktorów i aktorek w Hollywood i #x2019, a także pokazuje nieznane talenty. Niektóre z moich osobistych ulubionych to Lincoln (miłość Daniela Day-Lewisa w tym filmie), Znajdowanie Neverland (taka ujmująca / magiczna historia), Darkest Hour (genialny występ Gary’ego Oldmana’był świetny) i Bohemian Rhapsody (uwielbiam muzykę i występ Maleka’jako Freddiego Mercury’ego). Ogólnie rzecz biorąc, podczas gdy praktyka tworzenia filmów biograficznych nie jest #x2019 zupełnie nowa, w ciągu ostatnich kilku lat osiągnęła szczytowy wiek opowiadania biograficznego dla kinomanów.

Naturalnie, to prowadzi mnie z powrotem do rozmowy o Son południa, biograficznym przedsięwzięciu z 2021 roku, które ma na celu zbadanie życia biernego działacza na rzecz praw obywatelskich Roberta Zellnera. Przy tak wielu (i mam na myśli wiele) biograficznych filmach fabularnych, #x2019 trudno jest znaleźć znaczącą oprawę do kinowego wydania, i prawdopodobnie dlatego większość nie #x2019 słyszała o Son of the South. Z pewnością nie #x2019 słyszałem zbyt wiele #x201C buzza #x201D o tym filmie na stronach internetowych, które często odwiedzam w celu uzyskania wiadomości filmowych. To #x2019 dlatego byłem trochę zaskoczony, kiedy natknąłem się na ten film. Podobnie jak w przypadku innych filmów z 2021 roku, które #x2019 opublikowałem (do tej pory), natknąłem się na Son of the South, gdy byłem Fandango i widziałem, co grało w moim lokalnym teatrze. Z dużą częścią filmów, które już widziałem #x2019, a które były obecnie odtwarzane, Son of the South był jedynym filmem, #x2019 którego jeszcze nie widziałem. Postanowiłem więc sprawdzić zwiastun filmu #x2019 w Internecie, aby zobaczyć, o czym jest. Sądząc po samym zwiastunie, miałem jasny obraz tego, o czym będzie film…. film biograficzny o rozwiązywaniu problemów ruchu praw obywatelskich (coś, co wydaje się dość namacalne, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia dzisiejszego i #x2019 świata. Poza tym byłem trochę ciekawy filmu, ponieważ nie miałem żadnej wiedzy o tym, kim był Bob Zellner i co zrobił wobec ruchu. Mając to na uwadze, postanowiłem kupić bilet, aby zobaczyć film w dniu wolnym od pracy. A co o tym pomyślałem? Cóż, to było średnie przedsięwzięcie. Pomimo znaczącego spojrzenia na jego tematykę (i wydarzenia, które go otaczają), Son południa jest raczej frustrującym i zapominalskim projektem, któremu brakuje dramatycznego uderzenia w narrację. Jest #x2019 wiele do przeżucia w historii filmu i #x2019, ale smak tego wszystkiego rodzi niesmaczną perspektywę.

Na podstawie autobiograficznej książki Roberta Zellnera #x201C The Wrong Side of Murder Creek&#x201D Roberta Zellnera, Son of the South jest w reżyserii Barry’ego Alexandra Browna, którego wcześniejsze prace reżyserskie obejmują takie filmy jak Lonely in America, Last Looks i The War at Home. Dzięki swojemu doświadczeniu jako montażysta filmów takich jak Do the Right Thing, The Giver i BlacKkKlansman, Brown czyni ten konkretny film jednym ze swoich bardziej ambitnych projektów, szczególnie biorąc pod uwagę tematykę tego, czym zajmuje się Syn Południa. Pod tym względem Brownowi udaje się ukształtować film, który wydaje się dość pouczający, aby skupić się na takiej postaci jak Bob Zellner i zdecydowanie przemawia do dzisiejszych poglądów #x2019 na temat rasy. Brown #x2019 nie stroni od bardziej brutalnych i nieprzebaczonych aspektów tego, czego doświadcza Zellner&#x2019, skupiając uwagę na kilku momentach, które przedstawiają zderzenie ras, w tym brutalny akt agresji na ulicach z członkami Jeźdźców Wolności przeciwko osobom białej supremacji. Tworzy to bardzo niepokojący efekt, w którym Brown robi dobrze i musi to pokazać, szczególnie biorąc pod uwagę wydarzenia dzisiejszego i #x2019 świata. Chociaż nie jest to #x2019 tak denerwujące jak 12 Years a Slave czy Detroit, Son of the South akty przemocy nie są #x2019 stworzone dla osób o słabym sercu. Być może jednym z najciekawszych aspektów, jakie film ma do zaoferowania, jest prosty fakt poznania historii Zellner’s. Osobiście nie wiedziałem #x2019 nic o życiu Zellera i #x2019 i o tym, jaką rolę odegrał w byciu działaczem na rzecz praw obywatelskich. Byłem więc dość zaintrygowany, aby zobaczyć, jak jego historia (choć filmowa) rozgrywa się w fabule i jak bardzo konflikt powstał z niego (jako jednostki), gdy zdecydował się wybrać stronę. On i #x2019 jest zdecydowanie jednym z tych nieznanych bohaterów w ruchu praw obywatelskich i pochwalam to, że ten film daje platformę do wysłuchania historii Zellner&#x2019.

Prezentacyjnie, Son Południa spełnia branżowe standardy filmów fabularnych. To prawda, że tło nie jest #x2019 niczym wielkim ani wyszukanym dla wydarzeń lub sekwencji fabularnych i #x2019. Oczekuję więc od niego wiele. Biorąc to pod uwagę, to, co #x2019, działa i czuje się #x201C naturalnie #x201D w kontekście narracji; przedstawiające stylizacje i motywy z epoki lat 60. z tamtego okresu w regionie Głębokiego Południa w Stanach Zjednoczonych. Ponadto odzież kostiumowa i włosy / makijaż również wydają się odpowiednie i zdecydowanie doprowadziły do wiarygodności filmu i #x2019 do czasu. Muszę więc wspomnieć o zespole filmowym #x2019 i #x201C za kulisami #x201D, w tym Eloise Crane Stammerjohn (scenografia), Pamela. G. Ryan (dekoracje scenograficzne), Michelle Green (kostiumy), a także cały zespół fryzjerski / charakteryzatorski za ich wysiłki w tworzeniu estetyki filmu i #x2019 będą naturalne i przemawiać do scenerii i tła filmu #x2019. Wszystko inne, w tym zdjęcia do filmu i #x2019, a nawet partytura, którą skomponował Steven Argrila, jest adekwatne i nic naprawdę niezapomnianego ani niczego, co wyróżniałoby się szczególnie. To po prostu wykonuje zadanie. Biorąc to pod uwagę, wspomniałem, że film zawiera kilka piosenek z tamtej konkretnej epoki, które są posypane w całym filmie.

Niestety, Son południa nie ma tego dramatycznego uderzenia w swoją narrację i przyciąga wiele krytyki w swoim przedsięwzięciu. Być może najbardziej rozpowszechnionym problemem, który zauważam podczas oglądania filmu, jest prosty fakt, że sam film jest niezwykły ani niezapomniany w żaden sposób. Nie #x2019 ma wątpliwości, że opowiadana historia jest intrygująca i dość pouczająca (jak wspomniano powyżej), ale sposób, w jaki wszystko jest prezentowane pod kierunkiem Browna i #x2019, nie ma stałej zręcznej ręki w kierowaniu takim projektem. Nie #x2019 brownowi wiarygodności jako reżyserowi, ale jego podejście do tego, jak ukształtował film, jest dość problematyczne i pozostawia wiele Son południa w niepozorny sposób. To wraca do kilku projektów filmów biograficznych, które mają dobre historie do opowiedzenia, ale film, w którym się rozgrywa, nie #x2019 do końca „#x201C” oparty na prawdziwej historii #x201D aspektu sprawiedliwości i #x2026. i to #x2019 jest to, co Son of South is. #x2019 To rozczarowanie pod tym względem i smutne, że film nie może #x2019 błyszczeć tak, jak powinien na life.#x2019

Część problemu leży w kierunku Brown’s, który jest wystarczająco przyzwoity, ponieważ reżyser jest w stanie ukształtować film fabularny (nie ma co #x2019 do tego wątpliwości). Jednak Brownowi brakuje finezji i precyzji wykonania filmu całkiem poprawnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogólną powagę / dramatyczną wagę, jakiej historia Zellner’s wymaga od produkcji teatralnej. Prawdę mówiąc, film w pewnym sensie meandruje przez wiele terenów, ale w sposób, który #x2019 dość mdły, pomimo faktu, że #x2019 to, co jest omawiane, jest dość pouczające i przekonujące. Co więcej, funkcja jest dość kłopotliwa, ponieważ Brown sprawia, że Zellner jest bardziej #x201C-bystander” przez większość czasu trwania filmu i #x2019, a postać zostaje wciągnięta w fabułę i #x2019 większe wydarzenia. Tak więc dość trudno jest w pełni przeczytać postać, mimo że jest głównym celem tej funkcji. Nawet patrząc poza to, film ma mnóstwo postaci pobocznych, a Brown stara się znaleźć dobrze wyważone znaczenie w tym, jak ominąć je wszystkie; w rezultacie wiele postaci z filmu i #x2019 jest jednowymiarowych i zapominalskich, mimo że są ważnymi postaciami zarówno w historii, jak i / lub w historii. Nawet zakończenie filmu i #x2019 (a raczej klimatyczna część trzeciego aktu) wydaje się raczej niezgrabne i nieimponujące, z wydarzeniami inscenizacyjnymi Browna, aby nadać impetowi, który #x2019 ostatecznie nie opłaca się w satysfakcjonujący sposób.

Inny problem, z którym Son Południa spotyka się w swoim scenariuszu, który został napisany przez samego Browna, gdy gra #x201C podwójny obowiązek #x201D na filmie. Niestety, #x2019 jest to ten sam problem ze scenariuszem, co z jego reżyserią, z Brownem, który robi film raczej niezgrabny w tym, jak wszystko się rozgrywa, a same dialogi mogą być czasami raczej drewniane /, mimo że niektóre konkretne sceny wydają się być szorstkie z treścią. Co więcej, wszystko rozgrywa się w bardzo formułowanej narracji, ponieważ można ostatecznie zobaczyć, dokąd zmierza funkcja i łatwo zgadnąć, co #x2019 wydarzy się dalej. Tak więc ramy historii Son of the South’s są dość konwencjonalne jak na przedsięwzięcie biograficzne, a Brown tak naprawdę nie tworzy nic niezwykłego z filmem poza jego tematyką. Wszystko to sprawia, że Son of the South dość pouczającą opowieścią, którą można opowiedzieć w skądinąd mdłym filmie.

Obsada w Son of the South jest w porządku, ale ostatecznie kończy się na mieszanym worku. To prawda, że większość osób zaangażowanych w ten projekt zapewnia dobre wyniki. Jednak pod względem aktorskim żaden z nich nie wyróżnia się tym, że jest prolityczny w swoich rolach postaci ani niezapomniany w swoich talentach aktorskich. Co gorsza, same postacie są rysowane raczej &#x201C szerokimi pociągnięciami”, co znowu jest problemem funkcji’ z obsługą skryptu i sprawia, że większość graczy wydaje się raczej jednowymiarowa, a nie ma wystarczająco dużo czasu, aby naprawdę poznać ich poza ich początkową konfiguracją. Na czele filmu stoi aktor Lucas Til, który gra głównego bohatera filmu i #x2019 Roberta Zellnera. Til, znany z ról w X-Men: First Class, Monster Trucks i Hannah Montana: The Movie, udowodnił, że jest zdolnym młodym aktorem we wszystkich różnych projektach, w #x2019 był i robi to ponownie w Son of the South; grając Zellnera z poważnym “dobrym ol’ południowcem” dżentelmenem trochę swagger w swoim występie. Pod tym względem Til z pewnością pasuje do filmowego ujęcia Zellnera. Biorąc to pod uwagę, jest nieco drewniany w niektórych bardziej dramatycznych momentach w filmie; w rezultacie główna postać, która #x2019 nie jest w stanie powąchać treści, mimo że mięsista substancja już się tam znajduje (ponownie…. wzmocniona przez film #x2019;s brak reżyserii scenariusza). Tak więc Til’s Zellner wypada jako w porządku, ale nic naprawdę wielkiego lub czegoś podobnego z aktorem pozbawionym dramatycznej głębi potrzebnej do tej roli.

Móją prawdziwą postacią drugoplanową, która może zabłysnąć w filmie, jest postać Joanne, działaczki na rzecz praw obywatelskich i miłości do Boba Zellnera, granej przez aktorkę Lex Scott Davis (Trening Day i The First Purge). Davis jest dobra w tej roli i dostaje większość czasu ekranowego, co wynika głównie z tego, że jej postać interesuje się Zellnerem. Niestety, reszta drugoplanowych graczy w filmie jest raczej zapominalska i słabo naszkicowana, które są głównie po to, aby służyć fabule filmu i #x2019 i popychać rzeczy do przodu. Należą do nich aktorka Lucy Hale (Fantasy Island i Truth or Dare) jako ukochana dziewczyna Zellnera i #x2019 Carol Anne, aktor Jake Abel Jak (Percy Jackson: Sea of Monsters i Supernatural) jako Doc (nieco antagonista Zellnera w filmie) oraz aktor Ludi Lin (Power Rangers i Mortal Kombat ) jako Derek Ang. Postacie te są raczej cienko narysowane i w większości nadają się do większej historii filmu (tj. Napędzają narrację do przodu) i wydają się niemal karykaturami wycinania ciasteczek.  Even, doświadczony aktor Brian Dennehy (romeo i #x2019 i Cocoon), który wydaje się zakotwiczać tę funkcję w swoim doświadczeniu teatralnym, nie może #x2019 w pełni uwiarygodnić swojego portretu dziadka białej supremacji Zellnera i #x2019 (głównego członka klanu KKK). Sceny, w których #x2019, są dobre i prawdopodobnie najlepsze w filmie, ale ostatecznie sprowadzają się tylko do dwóch scen i to #x2019 wszystko. Rodzaj zmarnowanej okazji do Dennehy.

Mój największy problem z obsadą polega na tym, że wiele historycznych / wybitnych postaci, które wprowadza Son of the South (i talenty aktorskie, które je przedstawiają), są w większości krótkotrwałe i ostatecznie są niedostatecznie wykorzystywane do filmu i / lub tuszowane do ograniczeń czasowych filmu i #x2019. Należą do nich aktorka Julia Ormond (My Week with Marilyn i Sabrina) jako działaczka na rzecz praw obywatelskich / lobbystka Virginia Durr, komik stand-up / aktor Cedric the Entertainer (Barbershop i Be Cool) jako działaczka na rzecz praw obywatelskich i minister baptystyczny Ralph Abernathy, aktorka Sienna Guillory (Eragon i Lucky Man) jako autorka / prawniczka zajmująca się prawami obywatelskimi Jessica Mitford, aktor Dexter Darden (The Maze Runner i Joyful Noise ) jako działacz na rzecz praw obywatelskich John Lewis, aktor Matt William Knowles (Asura i Love Me If You Dare) członek Freedom Rider Jim Zwerg, aktor Onye Eme-Akwari (Queen of the South i The Inspectors) jako dożywotni działacz na rzecz równości rasowej jako Charles McDew i aktorka Sharonne Lanier (lato #x2019;67 i The Resident ) jako słynna działaczka na rzecz praw obywatelskich Rosa Parks. Wszyscy ci gracze są zdecydowanie interesujący, a talenty stojące za #x2019 nimi są w porządku, ale film nie daje im czasu na zabłyśnięcie, a nawet na bliższe poznanie ich na tyle, abyśmy my (widzowie) zainwestowali w ich zaangażowanie w narrację Son of the South’s. Prawdę mówiąc, większość z nich jest szybko wprowadzana i całkowicie zapomniana, co jest poważną krzywdą dla tych historycznych postaci ruchu praw obywatelskich.

MYŚLE KOŃCOWE

Pochodzący z Alalamy Bob Zellner zostaje uwikłany w większe wydarzenia ruchu praw obywatelskich i musi wybrać stronę, do której będzie należeć w filmie Son of the South. Najnowszy film reżysera Barry’ego Alexandra Browna #x2019 przygląda się bliżej życiu Zellner’ kształtowanie filmu, który zdecydowanie ma swoje cele (i serce komentarza) we właściwym miejscu. Niestety, pomimo tej godnej podziwu próby, filmowi brakuje tego rozrywkowego chwytu do swojej nazwy, szczególnie z problemami z tempem, niestabilną narracją, kłopotliwą reżyserią i cienko naszkicowanymi postaciami w całym tekście. Osobiście ten film był ładny “meh”. Nie było to #x2019 do końca złe ani straszne do oglądania, ale był to po prostu dość mdły i zapominalski film, który, biorąc pod uwagę materiał źródłowy i tematykę, jest jednak rozczarowujący. Tak więc moja rekomendacja dla tego filmu jest #x201C trudnym wyborem #x201D, ponieważ niektórzy mogą zainteresować się obejrzeniem filmu, podczas gdy #x201C pomiń go #x201D; wystarczy wszystkim innym, ponieważ naprawdę nie gwarantuje #x2019 wiele poza tematem i aktualną dyskusją. W końcu, podczas gdy Hollywood będzie nadal patrzeć na historyczne osoby / wydarzenia w celu filmowego traktowania, Son południa jest tylko średnim przedsięwzięciem; produkując film informacyjny o życiu i czasach aktywisty Roberta Zellnera, ale brakuje mu kuszącej i niezapomnianej fabuły, która mogłaby oprawić jego zmagania i osiągnięcia wobec ruchu. Smutna prawda jest taka, że film prawdopodobnie zniknie w tle zarówno premier filmowych w 2021 roku, jak i w kategorii biograficznych filmów fabularnych….i to’s szkoda dla tego, co Zellner zrobił dla ruchu praw obywatelskich.

2.9 Z 5 (Iffy Choice / Skip It)

 

Son of the South  trwa 105 minut i ma ocenę PG-13 za silne rasistowskie obelgi i przemoc oraz elementy tematyczne

Categories
Comments are closed.