The Call of the Wild (2020) Recenzja

Admin26 lipca, 2019

WIELODOŚĆ SERCA, ALE ZA MAŁO DUSZY

 

W świecie literackim niesławne powieści #x201C klasyczne #x201D są podstawowymi gatunkami, które mówią o perfekcji w swoich dziedzinach opowiadania historii; opowiadanie o epoce świata pisarskiego było cenione jako tworzenie narracji, aby być #x2026 dobrze #x2026 klasyką na własnych prawach. Z mnóstwem znanych autorów i powieściopisarzy od Jane Austen, marka Twaina, Tolkiena, Juliusza Verne’a, Lewisa Carrolla (i wielu innych), autor Jack London znajduje się w tym rankingu dzieł. Podczas gdy napisał wiele powieści, opowiadań i zbiorów w ciągu lat swojego życia (i żył dość głębokim życiem), dwa najsłynniejsze dzieła London &#x2019 to jego powieści …. Zew Dzikiego i Białego Kła. Książki, które zostały opublikowane w 1903 i 1906 roku z szacunkiem, zyskały ogromną i popularną pochwałę i (jak wspomniano) stały się literackim klasykiem, z milionami czytelników zagłębiających się w skomplikowaną dzicz opowieści Londynu i #x2019. Ponadto Hollywood ostatecznie zainteresowało się dziełami London ’ i kilkakrotnie zaadaptowało zarówno The Call of the Wild, jak i White Fang, a niektóre ze słynnych iteracji to 1935’s The Call of the Wild i 1991’s White Fang. Teraz 20th Century Studios i reżyser Chris Sanders przygotowują się do nowej kinowej adaptacji jednego z klasyków Jacka Londona i #x2019 z wydaniem The Call of the Wild w 2020 roku. Czy ten film znajduje swoje literackie serce i duszę w prezentacji fabularnej, czy też jest cały szczekający i bez gryzienia w tłumaczeniu ze strony na ekran?

HISTORIA

Pod koniec 19th Century Gold Rush, Buck jest dużym i szalonym psem bez poczucia samokontroli; żyjącym beztroskim życiem luksusu i przywilejów z sędzią miasta i #x2019, sędzią Millerem Bradleyem Whitfordem) i jego rodziną. Jednak jego uzależnienie od psot uczyniło go dość podatnym na niektórych, z dogryźniami nastawionymi na psa, aby go ukraść; wywiezienie Bucka do północnej prowincji Jukon dla zysku. Narażony na przemoc mężczyzn i surowe / obce środowisko, Buck w końcu znajduje swój cel z przewoźnikami pocztowymi, Perrault (Omar Sy) i Francoise (Cara Gee), którzy sprawiają, że wielki St. Bernard / Scottish Collie jest częścią ich zespołu saneczkowego, stojąc w obliczu bitwy o status alfa z ich obecnym liderem, Spitzem, który #x2019 nie przyjmuje życzliwie nowego dodatku. Ucząc się położenia ziemi, Buck staje się silnym psem zaprzęgowym, dzieląc troskę o swoich kolegów z drużyny i swoich mistrzów, ale kiedy czasy się zmieniają, a trasa zostaje zamknięta, znajduje drogę do niejakiego Johna Thorntona (Harrison Ford). Szukając wewnętrznego spokoju i celu po śmierci syna, John nawiązuje przyjaźń z Buckiem, a duet stara się zbadać nieokiełznaną krainę przed nimi, wkrótce napotykając gniew Hala (Dan Stevens), miejskiego i niedoświadczonego łowcy złota. Gdy John i Buck wyruszają na poszukiwanie złota, Buck wkrótce zostaje przyciągnięty do lokalnej przyrody i tęsknoty za usłyszeniem zewu dzikich

DOBRZE / ŹLE

Pracując w księgarni, widziałem (raczej odłożyłem na półk #x2019 ę) i sprzedałem klientowi mnóstwo klasyków literackich, z których wiele czytałem #x2019 osobiście w dzieciństwie lub przynajmniej o nich wiem. Prace Jacka London&#x2019 są jednak dla mnie trochę tajemnicze. Oczywiście znam jego reputację jako autora, ale nigdy #x2019 nie czytałem żadnej z jego prac (smutnych, ale prawdziwych). Podobnie jak wiele innych, jego bardziej rozpoznawalne dzieła (tj. Zew Dzikiego i Białego Kła) są mi najbardziej znane, ale tylko z nazwy i niejasnego pojęcia o dwóch założeniach powieści i #x2019 z szacunkiem. Zanim jeszcze dowiedziałem się o powieści London’ po raz pierwszy pamiętam dwie historie z kilku adaptacji filmowych, ale (podobnie jak książki) nigdy ich nie czytałem. To powiedziawszy, widziałem spin-off filmu do filmu z 1991’s Biały Kieł, który był 1994’s White Fang 2: Myth of the White Wolf, który uważałem za w porządku (nie ma się czym zachwycać).

To sprowadza mnie z powrotem do rozmowy o Zew Dzikiej przyrody, filmowej adaptacji powieści Jacka Londona i #x2019; z 2020 roku, ponieważ byłem ciekawy, aby w końcu zobaczyć filmową adaptację słynnego dzieła London &#x2019. Szczerze mówiąc, naprawdę nie #x2019 słyszałem o tym zbyt wiele, kiedy został po raz pierwszy ogłoszony i prawdopodobnie został przyćmiony przez wiele ogłoszeń „#x201C; filmowych i #x201D. Pamiętam, że słyszałem, że aktor Harrison Ford był związany z projektem, co wywołało trochę szumu wokół filmu, ale nic więcej. Dopiero #x2019 gdy zobaczyłem zwiastun filmu i filmu #x2019, po raz pierwszy zobaczyłem to kinowe przedsięwzięcie. Jak wspomniano powyżej, wiedziałem o kilku adaptacjach narracji London ’s The Call of the Wild, ale tak naprawdę nigdy ich nie widziałem. Chociaż (jak powiedziałem) byłem niejasno zaznajomiony z materiałem literackim ze względu na wiedzę o pracy w księgarni przez tyle lat. Wiedziałem więc, o czym będzie ten film. Sądząc po samym zwiastunie, wyglądał dobrze z dużą ilością przygodowej akcji w całym filmie i mnóstwem serca w całym filmie. Jednak coś w zwiastunie wyglądało na off…najbardziej godne uwagi w tworzeniu CGI głównego bohatera (Bucka), co było dość oczywiste na początku. Mimo to postanowiłem sprawdzić ten film i zobaczyć, jaka jest moja opinia na jego temat. I czym one były? Cóż, to #x2019 trochę mieszanka. Podczas gdy poważny ton i sentyment przygody i podróży jest u podstaw, The Call of the Wild wydaje się mieć trochę problemów, jeśli chodzi o przedstawienie zdrowego i dobrze zaokrąglonego projektu. To nie #x2019 jest straszny film (#x2019 całkiem przyjemny), ale brakuje mu precyzji i zaangażowania, które #x2019 są wymagane dla takiego projektu.

Zawołanie dzikiej przyrody reżyseruje Chris Sanders, którego wcześniejsze prace reżyserskie obejmują takie filmy jak Lilo & Stitch, The Croods i Jak wytresować smoka. Dzięki swojej karierze w animacji (reżyseria, pisanie i animacja), Sanders debiutuje w kinie na żywo w reżyserii tego filmu. Pod tym względem z pewnością mu się to udaje, a Sanders zbliża się do materiału źródłowego London &#x2019 z dużą ilością dobrze zamierzonych niuansów i serca dla tego, czym wyobraża sobie film. Pomimo bardziej mrocznej i brutalnej natury powieści Londynu i #x2019, Sanders kształtuje The Call of the Wild być bardziej przyjazną dla rodziny funkcją, z docelową publicznością bardziej z grupy wiekowej animacji, co #x2019 jest złe, ponieważ powieść oferuje wiele pełnych przygód scen. Tak więc tłumaczenia “book na film” potargają trochę piór (więcej na ten temat poniżej), ale Sanders daje filmowi mnóstwo serca przez cały czas, co sprawia, że podróż Buck’s jest dość atrakcyjna, aby zobaczyć, jak się rozwija i sprawia, że jego prawie niemożliwe jest nielubianie postaci (łatwo kibicując mu od początku do końca). Ponadto Sanders z pewnością sprawia, że film szarpie za serce w różnych punktach, który ma dramatyczne kawałki i ma wiele serdecznego sentymentalizmu. Wreszcie, film (jako całość) jest dość prosty i pomimo kilku przerażających momentów (dla młodych widzów), a także dramatycznych momentów serca, Sanders sprawia, że Zawoń dziczny łatwy do strawienia, z filmem, który ma wiele do powiedzenia w sposób i tematy przygody, celu i tożsamości własnej / poczucia własnej wartości.

Pod względem prezentacji Call of the Wild z pewnością #x201C wygląda i czuje #x201D odpowiednio solidnie; nadając aspektowi #x2019 i niuansom filmu i niuansów wiele do pracy i dodając sensowną warstwę tekstury w tle i (całym ciele) makijażu dla funkcji. Mówiąc prościej, film zdecydowanie ma dobre wyczucie epoki czasu (tj. Końca 19 wieku) w swoich elementach i lokalizacjach, a także jakość w projektowaniu produkcji. Dodatkowo, malownicze piękno natury jest żywo uchwycone w całej narracji filmu i #x2019 i zdecydowanie jest prawie postacią samą w sobie. Tak więc różni szefowie działów filmu, w tym Stefan Dechant (scenografia), Danielle Berman (dekoracje scenograficzne) i Kate Hawley (kostiumy), powinni zostać pochwaleni za ich wysiłki w ożywieniu świata Londynu i #x2019 na srebrnym ekranie. Ponadto operator filmu i #x2019 (Janusz Kamiński) dostarcza uderzających momentów filmowych w filmie, które oferują zręczne wrażenia wizualne, podczas gdy muzyka filmowa i #x2019, wykonana przez Johna Powella, tworzy kilka muzycznych kompozycji, które puchną struny serca i mają poczucie czułości i wielkiej przygody w całym

Niestety, The Call of the Wild nie jest #x2019 tak dopracowany, jak zamierza; celuje wyżej niż jest w rzeczywistości, a niektóre części wychodzą jako trochę niechlujne. Głównym problemem, jaki mam z tym filmem (podobnie jak wielu innych) są ogólne efekty wizualne CGI animowania różnych zwierząt w filmie, w tym głównego bohatera, Bucka. Oczywiście, szczegółowe wykorzystanie renderowania Bucka i innych stworzeń zwierzęcych z komputerowo generowanych konstrukcji wizualnych jest atrakcyjne, zwłaszcza, że istnieje tak wiele praw i przepisów egzekwowanych obecnie w celu ochrony bezpieczeństwa zwierząt na planach filmowych i lokalizacjach (i oczywiście nie bez powodu). To sprawia, że filmowcy są wolni od zmartwień o wszelkiego rodzaju potencjalne okrucieństwo wobec zwierząt i / lub zagrożenie podczas filmu i pozwala różnym postaciom zwierzęcym w filmie wykonywać bardziej śmiałe prace kaskaderskie i ruch. Ponadto zwierzęta CGI otrzymują również bardziej anamorficzną mimikę twarzy i ruchliwość ciała, z powiększonymi oczami i charakterystyczną ekspresją oraz tonalnym ruchem ciała. To oczywiście daje zwierzętom więcej czasu na emotowanie uczuć i emocji bez wypowiadania przez każdą linijkę dialogu, a także daje bardziej sympatyczne zrozumienie większości psich psów w całym

Co #x2019 minusem? Cóż, osobiście…. to #x2019 trochę za dużo i nie zrobione we właściwy sposób. Oczywiście przychodzi na myśl natychmiastowa krytyka Disney’s 2019 Król Lew, który wykorzystał te same efekty wizualne CGI, aby ożywić postacie, ale oddając je w bardziej naturalny i fotorealistyczny sposób, a wielu krytykuje film za to, że jest zbyt #x201C naturalny geograficznie #x201D; i nie tak ekspresyjny w ich twarzach, jak to, co animowany klasyk z 1994 roku był w stanie osiągnąć. Jednakże, podczas gdy Król Lew z 2019 i #x2019 roku miał nawiązywać do animowanego filmu fabularnego (jako rodzaj remake’u na żywo), historia 2020 & #x2019;s The Call of the Wild & #x2019; s jest zakorzeniona w klasyku Londynu & #x2019 z 1903 roku, który jest bardziej ugruntowaną narracją do opowiedzenia. Tak więc pomysł posiadania bardziej ekspresyjnej zwierzęcej twarzy w historii, która wydaje się bardziej prawdziwa i ugruntowana, wydaje się nieco dziwaczny i niezręczny w wielu częściach filmu. Po pierwsze, #x2019 jest dość oczywiste (od samego początku), że Buck (i inne zwierzęta) są renderowane CGI, co wynika głównie z taniego sposobu, w jaki zwierzęta ogólnie wyglądają w całym filmie. Niektóre sceny są nieco przekonujące (prawie realistyczne), ale te momenty są nieliczne i dalekie od siebie, a większość scen zwierzęcych, w tym wiele scen Buck’s, jest słabo zrobiona i jest dość oczywistą wizualną kreacją CGI, a nie istotami życia i krwi. W tym celu sprawia, że wiele momentów filmu i #x2019 jest #x201C dyskusyjnych i #x201D i raczej nierealistycznych. Nie mówię #x2019, że film jest nudny lub bezcelowy, ponieważ są to momenty, które szarpią za serce (jak wspomniano powyżej), ale całe psy CGI natychmiast zabierają mnie z historii / prezentacji filmu i #x2019, jakby film wyrywał duszę historii Londynu i #x2019. Tak, dbasz o Bucka i podróż, którą przechodzi, ale nie tak bardzo, jakby był portretowany przez prawdziwego psa. Ponadto pomysł nadania bardziej wyrazistych twarzy jest nieco głupkowaty, ponieważ (znowu) narracja movie’s jest nieco bardziej oldschoolową opowieścią przygodową z kilkoma poważnymi momentami, a renderowanie zwierząt z wyrazistymi rysami twarzy i powiększonymi oczami wychodzi jako nieco kreskówkowe. Rozumiem, że będzie śledzić więcej dzieci i rodzin, aby zobaczyć tę funkcję, ale (znowu) po prostu brakuje mu realizmu, który obraz desperacko chce wywołać w klasycznym Londynie #x2019.

Oglądając poza kiepskimi wyborami CGI renderującymi zwierzęce postacie filmu i #x2019, film wydaje się czasami nieco nierówny, brakuje mu silnego tempa w narracji i jest krótki w różnych częściach. Co mam na myśli? Cóż, pierwsza połowa filmu jest dość długa, ale jest trochę konieczna, ponieważ wyjaśnia podróż Buck’ s i początkową konfigurację do wszystkiego. Jednak druga połowa wydaje się dość pośpieszna, a wiele bitów fabularnych / narracyjnych jest raczej szybkich i szybkich. Wszystko w tej części filmu szybko porusza się w dość szybkim tempie, które próbuje upchnąć zbyt wiele w wyznaczonym czasie; czyniąc tę część filmu raczej cienką, mimo że ma duży wpływ emocjonalny na postacie Bucka i Thorntona. Tak więc film ma niezrównoważone uczucie, co z pewnością stwarza kilka problemów z tempem i brakuje mu pewnych pomysłów. Historia wciąż tam jest, ale mam wrażenie (oglądając ten film), że dużo materiału trafiło na podłogę krojowni. Więc kto jest winny? Cóż, #x2019 jest to połączenie reżyserii Sandera i #x2019, a raczej braku doświadczenia w radzeniu sobie z filmem fabularnym na żywo. To, co prezentuje, jest dobre, ale jest kilka scen (kilka kluczowych), które czułem, że Sanders stara się przekazać to, czego chce od filmu. To również wraca do ogólnego tonu filmu, który jest rzeczywiście poważny, ale ma rodzaj przyjaznego rodzinie uroku, co jest dziwne, ponieważ film z pewnością zajmuje się ciężkim dramatem. Decyzja Sander’ o rozwodnieniu pewnych wydarzeń w historii Londynu i #x2019; jest dość jasna (i uzasadniona dla młodszej publiczności docelowej grupy demograficznej), ale wymaga trudu na niektórych kawałkach, które dotyczą niektórych momentów bardziej powagi.

Inny problem z filmem ma związek ze scenariuszem filmu i #x2019, który został napisany przez Michaela Greena. Pomimo tego, że jest bardziej &#x201C-dostrojony” z literackim materiałem źródłowym London ’ (bardziej niż wersja historii Clarka Gable’a), scenariusz Green’s wydaje się rozwadniać niektóre z bardziej intensywnych momentów strachu, aby uczynić go bardziej przyjaznym dla dzieci dostępnym. Oczywiście jest jeszcze kilka scen, które z pewnością przemawiają do oryginalnego materiału London’s, ale po przeczytaniu oficjalnego streszczenia klasyka literackiego widzę różnice i te różnice są najprawdopodobniej zmienione, aby film fabularny był bardziej dostępny dla publiczności przyjaznej rodzinie. Niektórym może się to spodobać, a innym nie. Osobiście jestem #x2019 gdzieś pomiędzy. Ponownie, nigdy nie czytałem powieści London’s, ale jest całkiem jasne, w jaki sposób scenariusz odbiega (w niektórych częściach) od oryginalnego materiału źródłowego. Dodatkowo, pośpiech wydarzeń w filmie (tj. pośpieszne przesuwanie fabuły i przeglądanie pewnych fragmentów) jest dość powszechny w scenariuszu Green’s, który oferuje bardziej filmową opowieść, która obciąża jej tony, przesłania i prezentację oraz trochę światła na jej mięsie. Podsumowując, scenariusz jest cały szczekający z częściami, które mają trochę.

Od obsada w Call of the Wild ma kilka rozpoznawalnych talentów aktorskich, które zaludniają film, ale podczas gdy niektóre są stosunkowo dobre w swojej grze, większość postaci jest renderowana w prostszych formatach karykatur, co (ponownie) wynika głównie ze scenariusza filmu i #x2019 wyszczuplającego się na kilku bitach postaci i niewystarczająco dużo czasu, aby je w pełni rozwinąć. Tak więc większość talentów aktorskich w projekcie jest pozostawiona do fizycznego przenoszenia filmu na własnym ekranie, a nie na ich pisanych modelach postaci. Być może najbardziej #x201C dobrze zaokrąglona #x201D postać w całym filmie w #x2019 cale nie jest człowiekiem, z postacią Bucka, dużego, łagodnego psa St. Bernard / Scotch Collie, który działa jako główny bohater filmu. Biorąc pod uwagę opowiadaną historię, podróż Buck&#x2019 zatacza koło i ma najbardziej rozwinięty łuk narracyjny ze wszystkich postaci, co z pewnością sprawia, że jego opowieść jest wciągająca i dość łatwa do kibicowania…. nawet jeśli jesteś miłośnikiem psów#x2019 czy nie. Ekspresyjna natura twarzy i emocji, które są emanowane z psa, z pewnością mówi wiele o charakterystyce Buck’ s, nawet jeśli #x2019 jest to bardzo nierealistyczne w cgi kreacji psa. Mimo to, niezależnie od tego, czy zgadzasz się z decyzją o oddaniu Bucka jako konstruktu CGI, czy nie, powinieneś przynajmniej rozpoznać koordynatora kaskaderów Terry’ego Notary’ego, znanego z występu w War for the Planet of the Apes, Kong: Skull Island i Avengers: Infinity War, za jego pracę mo-cap w ożywianiu fizycznych ruchów Bucka #x2019 w całym filmie.

Behind Buck, aktor Harrison Ford jest bardziej #x201C ugruntowanym #x201D ludzkim aktorem w filmie fabularnym, z jego występem postaci Johna Thorntona, samotnego mężczyzny, który szybko zaprzyjaźnia się z Buckiem. Ford, znany z ról w serii Star Wars i Indiana Jones, a także Blade Runner i Patriot Games, jest dość doświadczonym aktorem i zdecydowanie uwiarygadnia postępowanie fabularne i #x2019; dając Thorntonowi mnóstwo starszych “gruff” że Ford jest dość znany z tych ostatnich lat (w swoich przedsięwzięciach projektowych). A jednak Ford daje postaci dużo serca i sympatycznej powagi w jego osobistej podróży w filmie, a także w towarzystwie Bucka. Biorąc to pod uwagę, postać pojawia się w połowie filmu i wydaje się, że scenariusz stara się znaleźć odpowiednią podstawę dla postaci w określonym czasie (ponownie, druga połowa filmu jest raczej pospieszna i niestabilna). Mimo to Ford prezentuje film z solidnym i autentycznym portretem Thorntona.

Rezerwacja obsady, która jest bardziej wspierająca graczy w filmie, jest w porządku, a obecność na ekranie jest bardziej w czołówce historii filmu i #x2019, a nie tak bardzo ich postaci. Jest to wyraźnie widoczne w postaci Hala, snobistycznego i podobnego do łasicy mężczyzny, który działa jako #x201C złoczyńca #x201D w drugiej połowie filmu. Grany przez aktora Dana Stevensa, znanego z ról w Downton Abbey, Beauty and the Beast i Legion, postać jest wyraźnie przedstawiona jako postać antagonisty, zwłaszcza w przyjaznym dla dzieci filmie fabularnym, ale wychodzi jako nieco kreskówkowa i głupkowata, aby być sporym zagrożeniem. Nawet występ Steven&#x2019 jest nieco za duży i wychodzi jako karykatura nikczemności, co jest rozczarowujące. Reszta, w tym aktorka Karen Gillian (Doctor Who i Avengers: Endgame) jako żona Hala i #x2019, Mercedes, aktor Bradley Whitford (The West Wing i Get Out) jako pierwszy właściciel Buck&#x2019, sędzia Miller i aktor Omar Sy (Inferno i The Untouchables) oraz aktorka Cara Gee (Strange Empire i The Expanse) #x2019 perrault i Francoise należą do tej samej kategorii, a talent aktora / aktorki jest w porządku, ale ich postacie są słabo rozwinięte i mogłyby #x2019 łatwo rozszerzyć.

MYŚLE KOŃCOWE

Klasyczna opowieść

Jacka Londona i #x2019 o podróży Bucka do #x2019 odważnego psa od rozpieszczonego szczeniaka do odważnego psa dostaje nowe kinowe traktowanie w filmie The Call of the Wild. Pierwszy film aktorski chrisa Sandersa i #x2019 podejmuje pełen przygód i poważny ton w tłumaczeniu literackiej historii Londynu i #x2019; projekcja rodzinnej przygody, która ma mnóstwo dramatycznego serca. Podczas gdy dziwaczne i niejasne decyzje filmu #x2019 dotyczące efektów CGI dla zwierząt nie są #x2019 najlepsze (przestarzałe i dość oczywiste), a także niektóre problemy z tempem i pośpieszną narracją, filmowi wciąż udaje się znaleźć otrzeźwiającą opowieść o psie i #x2019 oraz ostatniej podróży człowieka #x2019, szczególnie dzięki malowniczym sceneriom na świeżym powietrzu, przygodowemu uczuciu i chwilom, które z pewnością pochwycą za serce. Dla mnie myślałem, że ten film jest w porządku. Jak wspomniano powyżej, intencja i historia są, ale ogólne użycie CGI różnych zwierząt zabrało mnie z oglądania, a niektóre bity narracyjne wydają się nieco odpychające. Tak więc moją rekomendacją dla tego filmu jest “rent it” ponieważ nie jest’a “must see” w kinach, ale niektórzy mogą rzucić okiem na ten film, gdy stanie się dostępny w wersji domowej. Podsumowując, chociaż #x2019 nie jest to dokładny ton grymasu i grymasu adaptacji Jacka Londona i #x2019, The Call of the Wild nadal nosi podstawowe serce historii w całym filmie jako średnio przyjazna rodzinie funkcja (a także miłośnik psów), po prostu brakuje jej prawdziwego ciała i krwi psiej duszy psa.

3.1 Z 5 (Wynajmij)

 

The Call of the Wild  trwa 105 minut i ma ocenę PG za przemoc, niebezpieczeństwo, elementy tematyczne i łagodny język

Nicowa robota! Naprawdę doceniam, że naprawdę zagłębiasz się w chwasty i podajesz szczegółowy opis.

Mam dla was ofertę: proszę kilku moich przyjaciół blogujących filmy, aby około 4 maja porozmawiali o niepopularnym materiale z Gwiezdnych Wojen. W ten sposób możemy się wzajemnie promować. Jeśli chcesz wziąć udział, daj mi znać, o czym mówisz, aby nie było dublerów. Pamiętaj, że zawsze możesz odrzucić ofertę. Dzień dobry!

Czytałem Call of the Wild i w momencie, gdy podchwyciłem klimat „#x201C; family friendly& #x201D; zwiastuna, wiedziałem, że ten film będzie bardzo mało podobny do powieści Jacka Londona i #x2019. Co niekoniecznie jest złe, jeśli kibicowanie Buckowi jest łatwiejsze. Nienawidziłem tego, jak Buck znalazł się w książce. Dla mnie Call of the Wild było w zasadzie historią psa powoli napędzanego dziką ludzką głupotą i okrucieństwem. Zgadzam się z tobą, że byłoby lepiej, gdyby Król Lew miał ekspresyjne CGI, a ten film miał fotorealistyczny styl, ale mógłbym spróbować głupkowatego Bucka.

To źle, zwierzęta są tak rozpraszające! Odniosłem to uczucie ze zwiastuna i ma to sens, że przenosi się przez cały film. Zdecydowanie istnieją zalety korzystania z CGI, ale wyraźnie ten film jest dla niego gorszy.

Categories
Comments are closed.